15 proc. polskich pracodawców w planach na III kwartał ma zwiększenie zatrudnienia. O jego spadku mówi już tylko 6 proc. firm – najmniej od połowy 2011 roku – wynika z ogłaszanych dzisiaj danych kwartalnego raportu firmy doradztwa personalnego ManpowerGroup.
Co prawda najwięcej, bo 75 proc. z 752 ankietowanych pracodawców nie przewiduje zmian w liczbie pracowników w nadchodzących miesiącach, ale ci, którzy chcą zwiększać załogę mają już przewagę 9 pkt proc. nad firmami planującymi cięcia.
Byłby to najlepszy wynik od roku barometru perspektyw zatrudnienia Manpoweru, gdyby nie korekta sezonowa, która – jak podkreślają eksperci firmy – zapewnia realistyczne spojrzenie na sytuację. Po takiej korekcie plany na III kwartał wyglądają już mniej optymistycznie.
Prognoza netto zatrudnienia z 9 pkt proc. zmniejsza się do 4 pkt proc. To wprawdzie dwukrotnie lepiej niż rok wcześniej, ale sporo poniżej wyniku z II kwartału (7 proc.).
Jak zaznacza Iwona Janas, dyrektor generalna ManpowerGroup w Polsce, najważniejszy jest widoczny od kilku kwartałów pozytywny trend. Potwierdza on ogólny optymizm na rynku pracy, nawet jeśli nadal jest on daleki od hurraoptymizmu.
Według danych barometru, w III kwartale pracowników będą rekrutować głównie duże firmy – małe i średnie do zwiększania zatrudnienia nadal podchodzą ostrożnie.
Choć na III kwartał połowa z dziesięciu analizowanych sektorów ma gorszą prognozę niż w obecnym kwartale, to i tak w większości (7 na 10) branż firmy chcące rekrutować pracowników mają przewagę nad tymi, które zamierzają ich zwalniać. Taką przewagę widać we wszystkich regionach kraju.
Najlepsze nastroje badanie ManpowerGroup wykazuje w przemyśle oraz w transporcie i logistyce. Tam prognoza zatrudnienia netto nawet po sezonowej korekcie jest najwyższa i wynosi odpowiednio 17 i 15 proc. W transporcie jest nieco słabiej niż w pierwszych kwartałach roku.
Zdaniem Iwony Janas w przemyśle (który jest w Polsce największym pracodawcą) wzrost popytu na pracowników widać dziś praktycznie w każdej branży. Począwszy od produkcji AGD i RTV po motoryzację.
Jakub Borowski, główny ekonomista banku Credit Agricole, wyjaśnia, że dobre nastroje w przemyśle i transporcie są związane głównie z rosnącym eksportem.
Według danych GUS, jego wartość wzrosła o ponad 6 proc. w pierwszych czterech miesiącach tego roku w porównaniu z rokiem ubiegłym.
Wskazania barometru na III kw. obniżyły bardziej ostrożne plany w budownictwie.
– Łagodna zima sprawiła, że w tym roku okres zwiększania zatrudnienia w budownictwie przypadł na I półrocze, zwłaszcza na II kwartał, który w tej branży i tak zawsze jest najlepszy – wyjaśnia Iwona Janas.
Jak jednak przewiduje Jakub Borowski, pod koniec albo na przełomie roku można się spodziewać przyspieszenia w budownictwie –zarówno mieszkaniowym, jak też w drogowym, gdzie będą rozstrzygane kolejne przetargi publiczne na budowę dróg.
Dobre prognozy po raz kolejny
Barometr ManpowerGroup jest kolejną dobrą informacją z rynku pracy. Poprzedziły go szacunki resortu pracy o spadku bezrobocia w maju (do 12,5 proc.) oraz raport Instytutu Badawczego Randstad i TNS. Tam również widać dobre nastroje polskich pracodawców. 26 proc. z nich zapowiada wzrost zatrudnienia w najbliższym półroczu.