Reklama

Anglia cierpi z powodu braku pielęgniarek

Rekrutacja zagranicznego personelu okazuje się dla szpitali trudna i uciążliwa

Publikacja: 28.07.2015 19:11

Anglia cierpi z powodu braku pielęgniarek

Foto: 123RF

W ubiegłym roku brytyjskie szpitale zatrudniły 7,500 zagranicznych pielęgniarek. Szpitale muszą szukać personelu w innych krajach, bo w Anglii nie ma chętnych do pracy. Ciężka praca i niskie jak na brytyjskie standardy wynagrodzenia sprawiają, że Brytyjczycy z odpowiednimi kwalifikacjami po prostu nie są zainteresowani tą pracą.

Ich miejsce zajmuje personel z nowych krajów członkowskich UE oraz z południa Europy. W Hiszpanii, Portugalii czy Włoszech, których gospodarki od kilku lat nie mogą wydobyć się z załamania, nie brakuje chętnych do tego, by przenieść się na Wyspy.

Ale dyrektorzy tutejszych szpitali wcale nie pieją z zachwytu. Ich zdaniem rekrutacja i szkolenia zagranicznych pracowników są drogie, nieefektywne i frustrujące. Dr Keith McNeil, ordynator szpitala w Cambridge, w rozmowie z BBC apeluje, by rząd poprawił warunki pracy pielęgniarek na tyle, żeby do pracy chciał wrócić brytyjski, wykwalifikowany personel. Jego szpital zatrudnia ponad 300 zagranicznych pielęgniarek – połowa pochodzi z Filipin, pozostali przyjechali do Anglii z Hiszpanii, Portugalii i Rumunii. Ale ich rekrutację określa jako „drogą, frustrującą i komplikującą pracę szpitala".

Biorąc pod uwagę doświadczenia swojego szpitala dr McNeil szacuje, że pozyskanie i przygotowanie do pracy pielęgniarskiej osoby z zagranicy kosztuje ok. 3000 funtów. Jeśli zobowiązują się zostać przez co najmniej 1,5 roku, szpital musi zapewnić przyjeżdżającym z innego kraju pracownikom mieszkanie na pierwszy miesiąc oraz przynajmniej 400 funtów. Przed rozpoczęciem pracy wielu musi uzupełnić swoje kompetencje językowe, a potem przez pierwsze 10 tygodni pracy są dodatkowo szkoleni ze specjalistycznej terminologii medycznej.

W Wielkiej Brytanii zapewnienie opieki lekarskiej staje się coraz większym wyzwaniem, szczególnie w obliczu zmian demograficznych. Społeczeństwo się starzeje i zapotrzebowanie na usługi medyczne będzie rosło, ale kraj na razie nie znalazł sposobu na to, żeby na nie odpowiedzieć.

Reklama
Reklama
Rynek pracy
Programy dobrowolnych odejść w nowej odsłonie. Częściej kameralne niż masowe
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Rynek pracy
Rynek pracy USA zaskoczył. Po tych danych Fed może wstrzymać cięcia
Rynek pracy
AI zmienia rynek pracy. W Polsce wolniej niż na świecie
Rynek pracy
Prezes Randstad: Zetki nie są pierwszym pokoleniem, któremu trudno na rynku pracy
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama