Jest cło zaporowe na zboże i oleje z Rosji i Białorusi. Poruszenie na Kremlu

Kolejne źródło wojennych dochodów Putina zacznie wysychać od 1 lipca. Bruksela zatwierdziła cła zaporowe na zboża i produkty zbożowe z Rosji i Białorusi. Cło zaczyna się od 95 euro za tonę. Eksporterzy z Rosji i Białorusi stracą też dostęp do unijnych kontyngentów.

Publikacja: 30.05.2024 14:21

Jest cło zaporowe na zboże i oleje z Rosji i Białorusi. Poruszenie na Kremlu

Foto: Bloomberg

Rada UE ogłosiła, że ​​Wspólnota zatwierdziła zaporowe cła na import zboża z Rosji i Białorusi. Na liście objętych cłem znalazły się zboża, nasiona oleiste i ich przetwory, co „w praktyce doprowadzi do zaprzestania importu”. Cła zaporowe wejdą w życie 1 lipca 2024 r. Według „Financial Times” cło zaczyna się od 95 euro za tonę.

Skradzione Ukrainie zboże nie wjedzie do Unii Europejskiej

Rada UE zauważyła, że ​​podjęte działania mają na celu zapobieżenie „destabilizacji europejskiego rynku zbóż” i zatrzymanie eksportu „nielegalnie przywłaszczonego zboża ukraińskiego”.

„To nowy środek ograniczający wobec Rosji i nowy sposób na wzmocnienie naszej solidarności z Ukrainą” – skomentował Aja Labib, belgijski minister spraw zagranicznych .

Czytaj więcej

„Nowy gaz” coraz mocniej uzależnia UE od Rosji. Mocne narzędzie szantażu

Według belgijskiego ministra finansów Vincenta Van Peteghema obecnie eksporterzy wymienionych produktów z Rosji i Białorusi płacą niskie lub zerowe cła. Polityk zauważył, że Moskwa i Mińsk stracą dostęp do unijnych kontyngentów taryfowych. Petegem podkreślił, że środki „nie będą miały wpływu na tranzyt przez Unię Europejską z Rosji i Białorusi do innych krajów”. Ma on zostać objęty szczególnym nadzorem, tak by tranzytowe zboża nie pozostawały na terenie Wspólnoty.

Cła zaporowe na zboże i oleje z Rosji i Białorusi

Komisja Europejska zaproponowała cła zaporowe w marcu. Opowiadało się za tym wiele państw w tym Polska, wskazując, że nie tylko z ekonomicznego, ale i moralnego punktu widzenia kupowanie zboża od kraju-agresora i jego sojusznika to sytuacja niedopuszczalna.

Komisja Europejska policzyła, że dostawy rosyjskiego zboża do UE na koniec 2023 roku dały Kremlowi na wojnę 1,3 mld euro. W zeszłym roku Unia sprowadziła z Rosji 4 mln ton zbóż, nasion oleistych i produktów przetworzonych, co stanowi 1 proc. całkowitego spożycia w UE. Rozprzestrzenianie się podwyższonych ceł na Białoruś pozwoli uniknąć eksportu rosyjskiego zboża jako białoruskiego.

Kreml zareagował na decyzję Brukseli groźbami o pogorszeniu sytuacji na globalnym rynku żywnościowym (stała groźba Putina). Zatroszczył się o „europejskich konsumentów” i zapewnił, że Rosja ma wiele alternatywnych kierunków dostaw. Można więc zapytać - skąd te nerwy?

Rada UE ogłosiła, że ​​Wspólnota zatwierdziła zaporowe cła na import zboża z Rosji i Białorusi. Na liście objętych cłem znalazły się zboża, nasiona oleiste i ich przetwory, co „w praktyce doprowadzi do zaprzestania importu”. Cła zaporowe wejdą w życie 1 lipca 2024 r. Według „Financial Times” cło zaczyna się od 95 euro za tonę.

Skradzione Ukrainie zboże nie wjedzie do Unii Europejskiej

Pozostało 82% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Rolnictwo
Analitycy o eksporcie zboża: „Idziemy na rekord”. Ukraina radzi sobie bez Polski
Rolnictwo
Nietypowe żniwa w Bułgarii. Zbierają cud o trzydziestu płatkach
Rolnictwo
Polskie ekologiczne uprawy prezentują się słabo
Rolnictwo
Słaba koniunktura obniża sprzedaż ciągników
Akcje Specjalne
Dekarbonizacja gospodarki bez wodoru będzie bardzo trudna
Rolnictwo
Michał Kołodziejczak: Związek rolniczy Orka istnieje na razie tylko w Sejmie
Materiał Promocyjny
Sztuczna inteligencja może być wykorzystywana w każdej branży