Dziś holding spożywczy w sposób formalny został powołany do życia i od dziś oficjalnie istnieje Krajowa Grupa Spożywcza. Tuż przed briefingiem zostały podpisane dokumenty, które pozwoliły na wniesienie 14 spółek do Krajowej Grupy Spożywczej, a w ubiegły poniedziałek właśnie na tę nazwę zmieniła swoją markę Krajowa Spółka Cukrowa.

Na konferencji poświęconej postępom w budowaniu Krajowej Grupy Spożywczej, Andrzej Śliwka, wiceminister aktywów państwowych, poinformował, że w poniedziałek w Krajowej Spółce Cukrowej odbyło się nadzwyczajne walne zgromadzenie akcjonariuszy, na którym KSC zmieniła nazwę na Krajową Grupę Spożywczą. - Wybraliśmy taki wariant konsolidacji, że KGS wypuściła akcje, które w ramach subskrypcji prywatnej zostały skierowane do Skarbu Państwa a Skarb Państwa objął je poprzez wniesienie aportem spółek. Te 14 podmiotów zostało wniesione aportem do KSG, ponieważ ona będzie integratorem, wokół którego powstaje holding – tłumaczył minister Śliwka. Grupa będzie miała

Minister oznajmił także, że ponieważ za pomocą zbudowania holdingu powstaje narzędzie, które będzie pozwalało dbać o bezpieczeństwo żywnościowe Polski, to nie należy go krytykować. - Każdy, kto twierdzi, że powołanie takiej Grupy Spożywczej jest niepotrzebne albo wątpliwe z różnych względów, chyba albo nie rozumie, czym jest suwerenność żywnościowa, albo nie chce, by polska wieś, polski rolnik na zawsze uwolnił się od niekorzystnego charakteru działań niektórych zagranicznych koncernów – powiedział minister Śliwka.

Choć minister nie wskazał, o który przykład niekorzystnych działań chodzi dokładnie, prawdopodobnie jest to aluzja do badanych także przez UOKiK przypadków oferowania w skupach owoców cen poniżej cen rynkowych. Można tak przypuszczać, ponieważ - holding ma mieć możliwość stabilizowania cen i kształtowania „partnerskich relacji” z rolnikami. - Skarb państwa będzie dominującym podmiotem, dlatego KSG będzie po partnersku podchodziła do rolników. W taki sposób, jaki do tej pory wypracowała KSC z plantatorami buraka cukrowego. Na każdym etapie budowy KSG rozmawialiśmy zarówno z pracownikami, ale też z rolnikami i plantatorami i ze wiązkami zawodowymi wszystkich spółek, które będą uczestniczyły w KSG – mówił Śliwka.

Czytaj więcej

Zielone światło rządu dla krajowego holdingu spożywczego

Jednak jak już pisała „Rzeczpospolita”, eksperci wskazują, że z realizacją tego zadania, stabilizacji cen, holding może mieć problem, ponieważ pod względem wartości produkcji sprzedanej będzie miał zaledwie 1 proc. rynku, a to za mały wpływ na biznes. Żeby być pewnym osiągnięcia takiego wpisu, wskazywali analitycy rynku i były minister rolnictwa – powinien mieć ok 10-15 proc.

Minister rolnictwa zapowiedział natomiast dołączanie do holdingu kolejnych biznesów. – To początek procesu konsolidacji – powiedział na tej samej konferencji Henryk Kowalczyk, szef resortu rolnictwa. - To jest krok, który powoli na dołączanie kolejnych zakładów przetwórczych, przechowalnictwa czy handlowych - zapowiedział.

Choć rząd we wcześniejszych deklaracjach informował, że nie ma na razie sprecyzowanych planów dokupienia sieci handlowej, ten wątek wyraźnie przewija się w kolejnych wystąpieniach ministrów.