Reklama

Dobra rozgrywka Chlebowskiego

Były szef Klubu Platformy zadeklarował niewinność i rozwiał przypuszczenia, że całą winę za aferę weźmie na siebie
Zbigniew Chlebowski nie był łatwym świadkiem dla posłów

Zbigniew Chlebowski nie był łatwym świadkiem dla posłów

Foto: Fotorzepa, Jerzy Dudek JD Jerzy Dudek

Były szef Klubu Parlamentarnego Platformy Obywatelskiej przyszedł na wczorajsze przesłuchanie w zaskakująco dobrej formie. Od razu zaatakował. Jego wersja przedstawiona w swobodnej wypowiedzi (rekordowo długiej, bo aż dwugodzinnej) brzmiała spójnie. [wyimek]Cel śledczych z opozycji? Ustalenie źródła przecieku o akcji Centralnego Biura Antykorupcyjnego[/wyimek]

Odwoływał się do emocji, w dramatyczny sposób przedstawiał się jako ofiara politycznej intrygi Mariusza Kamińskiego. W kilku momentach jednak przesadził z teatralizacją swojego wystąpienia. Np. gdy mówił, że „ma wiarę, nadzieję”. I zanim zdążył dokończyć, że chodzi mu o oczyszczenie się z zarzutów dało się usłyszeć „i miłość” z ust rozbawionych tym dziennikarzy.

Pozostało jeszcze 88% artykułu

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama