Do wojny nie chcą wrócić ani Amerykanie, ani Irańczycy. Pierwsi okazali się bardziej zdeterminowani. Pokoju, najlepiej trwałego, chcą prawie wszyscy, podobnie jak udrożnienia cieśniny Ormuz, której blokada miała globalne skutki gospodarcze. Trump przyśpieszył podpisanie wstępnej umowy o dwa dni. Lubi symbole – wybrał Wersal (prezydent Masud Pezeszkian podpisał u siebie, w Teheranie). Prezydent USA uroczyście zakończył w ten sposób udział w szczycie G7, spotkaniu przywódców możnych tego świata. I, wyjątkowo, był na tym szczycie pojednawczy.
Treść wstępnego porozumienia poznaliśmy w ostatniej chwili, w nietypowy sposób: przedstawiły je media amerykańskie jako oficjalną, ale pochodzącą z ważnego anonimowego źródła w administracji USA. Ta wersja zawiera 14 punktów. Podobny plan z kilkudniowym wyprzedzeniem publikowały media irańskie, co nie mogło się odbyć bez zgody reżimu. Nawet kolejność punktów jest prawie identyczna.
Czytaj więcej
Amerykanie i Irańczycy się wstępnie dogadali. Są zdeterminowani, by na dobre zakończyć wojnę. Najtrudniejsze jednak przed światem: szczegóły dotycz...
Co więcej – część z tych punktów Irańczycy przedstawiali w skrótowej wersji już na początku kwietnia, gdy Trump w ostatniej chwili odwołał groźbę „zniszczenia irańskiej cywilizacji” i zdecydował się na wstępne negocjacje z reżimem ajatollahów i wstrzymanie wojny, rozpoczętej od ataku USA i Izraela 28 lutego. Wtedy mowa była o 10 punktach i nawet Trump przyznawał, że przygotowali je Irańczycy.
Liban. Kluczowy warunek Iranu został spełniony
Już wówczas Iran postawił warunek, że zakończenie działań wojennych musi obejmować i Liban, gdzie Izraelczycy zwalczają proirański Hezbollah. Także obecnie Liban znalazł się w pierwszym punkcie (Irańczycy też go tam wcześniej umieścili). Natychmiast mają się też zakończyć „działania militarne” w tym kraju. W czwartek jednak jeszcze trwały.
Wojna w Libanie ma się całkowicie zakończyć do czasu osiągnięcia ostatecznego porozumienia. Czyli w ciągu dwóch miesięcy, a może w trochę dłuższej perspektywie – bo wskazany termin nie jest, jak stwierdził prezydent USA „twardy”. Na razie nic nie wskazuje na to, żeby Izrael chciał się w przewidywalnym czasie wycofać z południowego Libanu, który kontroluje. Izraelska postawa to jedna z niepewności wiszących nad ideą trwałego pokoju w regionie.
Cieśnina Ormuz. Bez opłat, ale tylko tymczasowo
Dokument określa zasady obustronnego odblokowania cieśniny Ormuz. I też w sposób korzystny dla Irańczyków, niekoniecznie dla konsumentów na świecie. Przez dwa miesiące ruch statków ma być darmowy. Ale Irańczycy potem mają uzgodnić – wraz z sąsiadującymi przez cieśninę Omańczykami – sprawę „przyszłej administracji i usług morskich”.
Cieśnina Ormuz
Iran wymyślił niedawno, że aby nie pobierać opłat za przepływ (czego przed wojną nie robił), wprowadzi inne, właśnie za „usługi” i ekologię. Na to jest najwyraźniej zgoda Amerykanów.
Czytaj więcej
Dwie najważniejsze teraz dla Iranu kwestie w rozmowach z USA to zasady otwarcia cieśniny Ormuz i objęcie pokojem także Libanu – mówi „Rzeczpospolit...
Jakie finansowe obietnice złożono Islamskiej Republice Iranu
Iran od kwietnia domagał się odszkodowań za wojnę. Nazwa „odszkodowania” nie pada w planie, ale na „odbudowę i rozwój gospodarczy Islamskiej Republiki Iranu” ma popłynąć co najmniej 300 mld dol. Z Ameryki (choć, jak zapewnia administracja Trumpa, nie z kieszeni podatnika) i od jej sojuszników.
Biorąc też pod uwagę wizję zniesienia wszelkich sankcji, reżim – który na początku roku ku oburzeniu Zachodu krwawo rozprawiał się z wielkimi protestami, wywołanymi katastrofalną sytuacją ekonomiczną – może liczyć na wielkie finansowe wzmocnienie.
Program nuklearny i balistyczny Iranu. Ile z niego zostanie?
Za 60 dni lub nieco później okaże się, ile ze zdolności militarnych zostanie Iranowi. To zagrożenie, zwłaszcza prace nad atomem, było powodem długoletniej izolacji Islamskiej Republiki i wojen w tym i zeszłym roku. To, że Iran jest gotowy zrezygnować z bomby atomowej, wiadomo było przed wojnami (zapewniała o tym zresztą od dekad).
Teraz się okazuje, że Trump jest skłonny pozostawić Irańczykom część rakiet balistycznych. Niewykluczone, że przystanie i na to, żeby mogli ogłosić, iż zachowują prawo do wzbogacania uranu na niskim poziomie, ale przez dekadę czy dwie nie będą z niego korzystali.
Czytaj więcej
Aż trudno uwierzyć, że za odblokowanie Cieśniny Ormuz prezydent USA zgodził się na negocjacje, których scenariusz napisała Islamska Republika Iranu...
Nowy Bliski Wschód, Rosja, Ukraina. Teraz USA mogą wprowadzić w życie strategię bezpieczeństwa
Stany Zjednoczone, zgodnie z ogłoszoną pod koniec zeszłego roku Narodową Strategią Bezpieczeństwa, miały traktować Bliski Wschód jako jeden z najmniej istotnych regionów świata. Daleko za wskazaną jako najważniejsza półkulą zachodnią, za Azją i Pacyfikiem, gdzie rozgrywa się walka o dominację z Chinami, a nawet za Europą, niezbyt życzliwie w strategii opisaną. Teraz Amerykanie mogą rozpocząć realizację programu obniżania roli Bliskiego Wschodu.
To wzbudza obawy i u najbliższego sojusznika, Izraela, którego premier w ostatnich dniach nasłuchał się krytycznych słów Trumpa, oraz w powiązanych z Ameryką krajach regionu, zwłaszcza kilku arabskich monarchiach. One ucierpiały od ataków odwetowych Iranu w czasie tej wojny i przekonały się, że goszczenie amerykańskich baz nie jest wystarczającą gwarancją bezpieczeństwa. Teraz muszą szukać porozumienia, niektóre już to robią, z władzami w Teheranie, które miały upaść, a się umocniły. Czy Iran stanie się, dzięki Ameryce, głównym graczem w regionie? Trump od pierwszej kadencji marzył o budowie nowego Bliskiego Wschodu. Chyba nikt wtedy nie zakładał, że takiego.
Czytaj więcej
Oficjalnie Moskwa powitała dyplomatycznym zadowoleniem ugodę Waszyngtonu z Teheranem. Ale jej zdenerwowanie wywołuje zarówno spadek cen ropy, który...
Rosja zapewne nie cieszy się z porozumienia, nie tylko z powodu malejących cen ropy. Izolowany przez Zachód Iran był skazany na kontrowersyjnych sojuszników. Ale już raczej nie będzie. Na dodatek na szczycie G7 Trump przyłączył się do deklaracji o zwiększaniu presji na Rosję i niezachwianym wspieraniu Ukrainy.