Joanna Ćwiek: Niskie pensum nauczycieli to mit

Teoretycznie nauczyciel przy tablicy spędza 18 godzin. Jednak braki kadrowe i niskie wynagrodzenie spowodowały, że większość pedagogów pracuje na więcej niż jeden etat.

Publikacja: 09.11.2023 03:00

Większość pedagogów pracuje na więcej niż jeden etat.

Większość pedagogów pracuje na więcej niż jeden etat.

Foto: Adobe Stock

„Dealerzy wiedzy”, czyli edukacyjni społecznicy monitorujący sytuację w oświacie, przeprowadzili ankietę, w której zapytali nauczycieli o to, ile godzin dziennie uczą. Na pytanie w ciągu dwóch dni odpowiedziało 3 tys. osób. I okazało się, że średnio przy tablicy stoją ok. 30 godzin w tygodniu. To wymiar pracy mniej więcej co trzeciego pedagoga. Jednak rekordziści – a było wśród ankietowanych 65 takich osób – pracowali 46 godzin w tygodniu. Poza czasem przy tablicy nauczyciel musi jeszcze przygotować się do lekcji.

Prawo pozwala nauczycielom pracować maksymalnie na półtora etatu – czyli 18 godzin pensum i 9 dodatkowych. Wyjątkiem są osoby uczące w szkołach średnich, w których od tego roku szkolnego zniesiono ten limit, bo inaczej nie byłoby kto uczyć. Dlatego też nauczyciele mają przydzielone właśnie półtora etatu, a reszta czasu traktowana jest jako „doraźne zastępstwa”. Zresztą te same co miesiąc…

Czytaj więcej

Przemysław Czarnek: Obietnice opozycji niemożliwe do zrealizowania w całości. Ale podwyżki dla nauczycieli zrealizują

Czasami nauczyciele pracują w więcej niż jednej szkole. Tzw. turystykę edukacyjną uprawiają zwłaszcza uczący takich przedmiotów jak fizyka, chemia, geografia czy wos. W programie nauczania godzin na te przedmioty jest mało, więc trudno jest szkole, zwłaszcza małej, zatrudnić na cały etat. To oznacza, że ci nauczyciele w ciągu tygodnia uczą w kilku placówkach.

Ankieta pokazuje, że fizycy, chemicy, matematycy i biolodzy pracują ponad 30 godzin tygodniowo. Nauczyciele przedmiotów zawodowych, których w szkołach najbardziej brakuje, pracują przeciętnie ponad 35 godzin. Nauczyciele języka polskiego oraz angliści i uczący innych języków mają ok. 28 godzin tygodniowo. Z kolei szkolny psycholog pracuje ok. 38 godzin tygodniowo. Nawet katecheci pracują ponadwymiarowo – ok. 28 godzin w tygodniu.

Nauczyciele wskazują, że praca w tak wysokim wymiarze przekłada się na jej jakość. Czują, że nie wykonują swojej pracy tak, jak powinni. Ale tłumaczą, że praca w takim wymiarze jest koniecznością, bo inaczej nie są w stanie za sam etat utrzymać rodziny. Narzekają, że są przemęczeni, wypaleni zawodowo i przepracowani, a dyrektorzy szkół proponują im więcej godzin, niż są w stanie udźwignąć.

Czytaj więcej

Polacy chcą, by nowy rząd walczył z inflacją, odblokował KPO i obniżył podatki

Przepracowani, zabiegani nauczyciele oznaczają zazwyczaj obniżenie jakości kształcenia. I odbywa się to kosztem dzieci. Dlatego też reforma oświaty i podwyżki wynagrodzeń nauczycieli to konieczność. Rząd Prawa i Sprawiedliwości zaproponował w przyszłym roku wzrost wynagrodzeń pedagogów o 12,6 proc. Koalicja Obywatelska szła do wyborów pod hasłem podwyżek rzędu 30 proc. Donald Tusk podtrzymuje, że ta obietnica jest cały czas aktualna. – Jeszcze raz powtórzę, od 30 proc. podwyżki do każdej pensji nauczycielskiej. To jest zagwarantowane. Nieodwołalne – ogłosił kilka dni temu lider opozycji.

Szacuje się, że podwyżki w wysokości ok. 1300 zł dla każdego nauczyciela to dla budżetu wydatek 13–14 mld zł. Czy znajdą się te pieniądze? – Polski nie stać na to, aby nauczyciele zarabiali tak słabo, jak ma to miejsce obecnie. Długoterminowy wzrost gospodarczy jest w bardzo dużej mierze oparty na jakości edukacji – mówił w Polsat News Andrzej Domański, doradca Donalda Tuska.

„Dealerzy wiedzy”, czyli edukacyjni społecznicy monitorujący sytuację w oświacie, przeprowadzili ankietę, w której zapytali nauczycieli o to, ile godzin dziennie uczą. Na pytanie w ciągu dwóch dni odpowiedziało 3 tys. osób. I okazało się, że średnio przy tablicy stoją ok. 30 godzin w tygodniu. To wymiar pracy mniej więcej co trzeciego pedagoga. Jednak rekordziści – a było wśród ankietowanych 65 takich osób – pracowali 46 godzin w tygodniu. Poza czasem przy tablicy nauczyciel musi jeszcze przygotować się do lekcji.

Pozostało 86% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Publicystyka
Wyborcza dezinformacja od kuchni. Węgierscy analitycy obnażają machinę Orbána
Publicystyka
Tomasz Krzyżak: Ofiary pedofilii czekają na ruch biskupów
Publicystyka
Estera Flieger: Donald Tusk czuje gniew. Śmierć żołnierza powinna postawić granicę polaryzacji
Akcje Specjalne
Naszym celem jest osiągnięcie 9 GW mocy OZE do 2030 roku
Publicystyka
Rusłan Szoszyn: Rosja grozi Polakom bronią atomową. Dlaczego nie Amerykanom, Brytyjczykom czy Francuzom?
Publicystyka
Jaka była istota wyborów z 4 czerwca 1989 roku?