50 proc jest przeciwna, 46 opowiada się za takim rozwiązaniem. Zdecydowana większość nie chce karać nawet dwuletnim więzieniem przedsiębiorców, którzy zakaz złamią. Co ciekawe – jak piszemy na pierwszej stronie – zakaz obejmie nie tylko sklepy ale również centra logistyczne, magazyny, terminale kontenerowe. Uderzy zatem w e-sklepy świadczące usługi na terenie polski a nawet w firmy kurierskie.

"Rzeczpospolita" pisze też, że fiskus ostrzy sobie zęby na pieniądze, które frankowicze będą otrzymywać od banków. Zdaniem ekspertów, jeśli nie zostanie to napisane w ustawie wyraźnie, na przykład zwrot odsetek za zbyt wysokie spready urzędy mogą traktować nie jak zwolnione z podatku odszkodowanie, ale dochód podlegający opodatkowaniu.

Na stronach ekonomicznych "Rzeczpospolitej" czytamy, że są opóźnienia w przetargu na system poboru opłat drogowych. To o tyle istotne, że jeśli państwo nie wybierze szybko nowego operatora (testy systemu trwają minimum rok) jesienią 2018 może się okazać, że 100 mln miesięcznie nie będzie z tego tytułu wpływać do budżetu.

Warto też przeczytać tekst szefa MSZ Witolda Waszczykowskiego, który leci dziś do Kijowa. Szef polskiej dyplomacji przypomina, dlaczego mimo sporów o rzeź wołyńską, dobre stosunki z Ukrainą są dla Polski sprawą fundamentalnej wagi.

Jarosław Gowin, wicepremier i minister nauki, zapewnia, że dalej jest wolnorynkowcem i wierzy w możliwość obniżenia podatków i zmniejszenia biurokracji. Cóż, wiara potrafi góry przenosić.

"Gazeta Wyborcza" na pierwszej stronie ubolewa, że instytucjom europejskim nie udało się zawstydzić rządu w Warszawie. "Rząd nas kieruję na bocznicę Unii. Europa nakłania PiS-owskie władze do ustępstw w sprawie Trybunału Konstytucyjnego. Ale zawstydzanie, główny instrument UE i Rady Europy, nie działa". Dziwię się temu zdziwieniu. Przecież PiS od początku deklarował, że w polityce międzynarodowej chce wstać z kolan i przywrócić naszej dyplomacji godność. Jeśli ktoś uważał, że uda mu się rząd złajać i zawstydzić, chyba kompletnie nie rozumie sytuacji w naszym kraju.

A stronie czwartej "GW" opisuje inicjatywę koła różańcowego z Łomży. Parafianie modlą się o obronę ojczyzny ponieważ Niemcy i Rosja szykują się do wojny. Inicjatywa, jak inicjatywa, ale to sama "Wyborcza" ostrzegała, że Putin się zbroi, to też w "GW" można było przeczytać o tym, dlaczego Niemiecki rząd namawia obywateli, by w domach gromadzili zapasy żywności, świec, zapałek i baterii na 10 dni.

Dalej w "Gazecie" czytamy, że pracownicy urzędu marszałkowskiego w Rzeszowie dostali propozycje wspólnego wyjścia na film "Smoleńsk" za jedyne pięć złotych. Ach, jakie szczęśliwe jest nasze państwo, skoro ogólnopolska gazeta zajmuje się e-mailami wysyłanymi do pracowników urzędu w Rzeszowie i inicjatywami kółek różańcowych w Łomży.

Dziennik Gazeta Prawna opisuje pomysł ministra sprawiedliwości, by przywrócić paragraf umożliwiający prokuratorom ściganie przedsiębiorców, którzy działają na szkodę własnego przedsiębiorcy. Resort tłumaczy, że "niewidzialna ręka rynku" to bzdura i przedsiębiorców powinno pilnować państwo, by ich firmy przynosiły zyski. Ciekawe co na to wolnorynkowiec wicepremier Gowin.

Nasz prezes, wasz zastępca – tak według DGP ma wyglądać propozycja kompromisu, którą PiS proponuje sędziom Trybunału Konstytucyjnemu wybranym w poprzednich kadencjach.

Fakt z kolei na pierwszej stronie ujawnia testament Jarosława Kaczyńskiego. Prezes PiS nie ma wielkiego majątku, ale to co ma najcenniejszego – partię – chce przekazać Joachimowi Brudzińskiemu.