Reklama

Sikorskiemu ciągle mniej wolno w Platformie

Komorowski mógł traktować szefa MSZ jak uczniaka. Sikorski, który potrafi być agresywny, ograniczył się tylko do kilku mocno zawoalowanych aluzji
Radosław Sikorski i Bronisław Komorowski w BUW

Radosław Sikorski i Bronisław Komorowski w BUW

Foto: Fotorzepa, Radek Pasterski RP Radek Pasterski

Niedzielna debata pokazała, że mimo teatralnego charakteru prawyborów w Platformie Obywatelskiej toczy się tam prawdziwa walka między dwoma politykami, którzy uwierzyli, że prezydentura jest w zasięgu ich ręki. Podczas debaty obaj rywale starannie skrywali swoje poglądy na większość spraw. Można jednak wypunktować kilka istotnych różnic między nimi, które się ujawniły.

Co najważniejsze, widać, że to Bronisław Komorowski ma mocną i nienaruszalną pozycję w Platformie Obywatelskiej, a Radosław Sikorski dopiero o to się stara. Marszałek Sejmu, opowiadając o tym, jak będzie postępował w roli prezydenta, prawie w ogóle nie odnosił się do obecnego premiera. Choć wiedział, że Donald Tusk z uwagą przygląda się jego dyskusji z Sikorskim. Za to minister spraw zagranicznych wygłosił kilka hołdowniczych wypowiedzi pod adresem Tuska, od razu zapowiadając, że nie będzie się wtrącał w krajowe sprawy.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama