Reklama

Michał Szułdrzyński o Trybunale w Strasburgu

Prawo do prywatności staje się ideologicznym taranem, za pomocą którego sędziowie strasburskiego Trybunału zmieniają obyczaje Europejczyków zgodnie z lewicową wykładnią praw człowieka – pisze publicysta „Rzeczpospolitej”
Michał Szułdrzyński o Trybunale w Strasburgu

Foto: Archiwum, Seweryn Sołtys Seweryn Sołtys

Wszystkie ludzkie istoty rodzą się wolne i równe w godności i prawach. Dzisiaj Trybunał zdecydował, że istota ludzka urodziła się ze względu na naruszenie europejskiej konwencji praw człowieka. Zgodnie z tym rozumowaniem, jest w Polsce dziecko, które obecnie ma sześć lat, którego prawo do urodzenia jest w sprzeczności z konwencją. Nigdy nie sądziłem, że konwencja mogłaby zajść tak daleko, i uważam, że to przerażające" – tak w marcu 2007 roku pisał hiszpański sędzia Francisco Javier Borrego w zdaniu odrębnym do słynnego wyroku Trybunału w Strasburgu ws. Alicji Tysiąc.

Pozostało jeszcze 91% artykułu

Czytaj bez ograniczeń RP.PL

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

- dostęp do wszystkich treści na serwisie RP.PL,
- Plus Minus – treści publicystyczno-reporterskie,
- 2 newslettery dla subskrybentów,
- w subskrypcji rocznej – dodatkowo magazyny Nauka i Historia
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama