Reklama

Robert Biedroń karci Radosława Sikorskiego. Ten odpowiada dowcipem

Poseł Robert Biedroń, gdy tylko poczuł się pewniej w Sejmie, natychmiast przystąpił do brylowania na trybunie sejmowej. Popisy zaczął od "miażdżącej" krytyki Radosława Sikorskiego

Publikacja: 16.12.2011 10:45

Robert Biedroń karci Radosława Sikorskiego. Ten odpowiada dowcipem

Foto: W Sieci Opinii

Panie ministrze, czy pan jest carem? W Berlinie zachował się pan jak car. Co tam społeczeństwo i obywatele, liczy się tylko PO i zdanie rządu. Nie warto dyskutować ze społeczeństwem, kiedy ma się tylko i wyłącznie własną wizję uprawiania polityki zagranicznej. Możemy prezentować każdy pogląd bez debaty i dyskusji, ale tak się nie buduje demokracji.

Cieszę się, że jest ta debata i że pan ją sprowokował wystąpieniem w Berlinie. Bo debata nad miejscem Polski w UE w tym miejscu nadarza się zbyt rzadko. To my, obywatele, ten parlament powinien dyskutować na temat przyszłości UE, a nie mieszkańcy Niemiec.

To manto się panu należało, to co pan dziś usłyszał, się panu należało, bo najpierw trzeba było rozmawiać z tymi eurosceptykami, a potem jechać do Berlina.

Niech pan przyzna, że skopiował pan wyborcze postulaty Ruchu Palikota i bardzo dobrze.

Sikorski odpowiedział:

Wielkie umysły myślą podobnie.

Reklama
Reklama

Szefowi dyplomacji najwyraźniej dowcip się wyostrza, ale z drugiej strony - śmiać się z Biedronia? Czy to wypada?

Publicystyka
Jacek Czaputowicz: Małe exposé prezydenta Nawrockiego
Publicystyka
Zuzanna Dąbrowska: Edukacja zdrowotna bez seksu i bez sensu
Publicystyka
Marek A. Cichocki: Niemcy w sprawie Grenlandii rozgrywają własne interesy kosztem Polski
Publicystyka
Port Haller, czyli czego Jarosław Kaczyński nie wie o Królewcu, portach i Polsce
Publicystyka
Janusz Lewandowski: Nowy rozdział dziejów polskiej głupoty
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama