"To przełom" donosi entuzjastycznie serwis Gazeta.pl:
18 Opolan postanowiło założyć stowarzyszenie dla tych, którzy nie czują się ani Polakami, ani Niemcami, tylko Ślązakami. Miałoby się zajmować przede wszystkim kultywowaniem kultury śląskiej i stronić od polityki, choć wielu założycieli jest jednocześnie członkami opolskiego oddziału Ruchu Autonomii Śląska.
"Rejestracja oznaczałaby uznanie bezpośrednio lub pośrednio takiej narodowości w Polsce. Nam zależy na uznaniu naszej tożsamości narodowej, bo nie chcemy być zawieszeni w próżni" – tłumaczyli opolscy Ślązacy.
Sąd Najwyższy w 1998 r. odmówił rejestracji stowarzyszenia Związek Ludności Narodowości Śląskiej, uznając, że narodowość śląska nie istnieje. Nie zarejestrowano także Stowarzyszenia Osób Deklarujących Przynależność do Narodowości Śląskiej (Sąd Najwyższy odmówił w 2007 r.), choć powoływano się na spis powszechny sprzed dziewięciu lat
Dwa dni temu do komitetu założycielskiego dotarła pozytywna decyzja opolskiego wydziału Krajowego Sądu Rejestrowego. Choć jeszcze w marcu sąd orzekł, że:
Grupa etniczna Ślązaków nie stanowi odrębnego narodu czy też mniejszości narodowej, a zatem nie jest dopuszczalne określanie się przez jej członków jako naród śląski.
I zażądał usunięcia ze statutu określenia "narodowość śląska" Wnioskodawcy złożyli jednak odwołanie.
Jednym z założycieli Stowarzyszenia jest Piotr Długosz z Kotorza Małego. Przed dekadą zakładał także opolski RAŚ, prowadzi też internetowy sklepik z gadżetami RAŚ, gdzie można kupić m.in. koszulki z napisem w gotyku: Mein Vaterland ist Oberschlesien.
Kiedy w czerwcu składał odwołanie powoływał się na ustawę o narodowym spisie powszechnym ludności i mieszkań w 2011 r. z dnia 4 marca 2010 roku narodowość oznacza przynależność narodową lub etniczną, rozumianą jako:
Deklaratywną, opartą na subiektywnym odczuciu, indywidualną cechę każdego człowieka, wyrażającą jego związek emocjonalny, kulturowy lub związany z pochodzeniem rodziców, określonym narodem lub wspólnotą etniczną
I podkreślał, że:
Zgodnie z tą ustawą Główny Urząd Statystyczny umożliwia deklarowanie w spisie narodowości śląskiej, co więcej znalazła się ona w liście wyboru przygotowanej przez GUS. W ustawie tej nie ma zapisu, iż definicja ta ma zastosowanie wyłącznie dla potrzeb spisowych.
Dziś triumfuje:
Odmowa z czerwca, gdzie zaczęto nam dawać odwołania do wyroku ze Strasburga, wyrok sądu najwyższego była dla nas tak naprawdę ściągą – mówi. I dodaje, że dziś – Jesteśmy stowarzyszeniem ogólnośląskim. (…)
Na pewno jest to pierwszy krok w prawnym uznaniu Ślązaków co najmniej za mniejszość etniczną w Polsce. Nam zależy na uznaniu narodowości śląskiej. Według mnie najlepszym rozwiązaniem było by rozwiązanie, które funkcjonuje w Hiszpanii – naród obywatelski tworzą narodowości i tu się te narodowości wymienia.
Z rejestracji stowarzyszenia zadowolony jest Ruchu Autonomii Śląska, Jerzy Gorzelik, który był założycielem niezarejestrowanego Związku Ludności Narodowości Śląskiej, komentuje:
To dobry sygnał. Dotąd wszelkie sądy reagowały alergicznie na pojęcie narodowości śląskiej. Jeżeli postanowienie zostanie utrzymane, będzie to ważny krok w negocjacjach statusu licznej grupy obywateli RP, deklarujących narodowość śląską.
I ogłosił, że zamierza się zapisać do opolskiego Stowarzyszenia i wspólnie walczyć o uznanie Ślązaków "za mniejszość etniczną". Dziennik Zachodni przyznaje: "oznacza to, że rejestracja Stowarzyszenia ma wymiar polityczny".
Przypomnijmy też, że RAŚ już w 2006 r zblokował swoje listy z Platformą, a w 2010 zawarł ją z koalicję, która rządzi Sejmikiem Województwa Śląskiego, którego członkiem zarządu został sam Gorzelik.
Na tym nie koniec. Długosz informując o rejestracji zaraz dodał:
Wybiegnę troszeczkę w przód. Na pewno w najbliższych dniach skontaktujemy się z posłem Markiem Plurą, który ogłosił, że zamierza zbierać sto tysięcy podpisów pod dopisaniem języka śląskiego do ustawy. I przedyskutujemy z nim czy nie zrobić wspólnej akcji z nim zarówno pod dopisaniem zarówno Ślązaków i języka śląskiego do ustawy.
Co Państwo sądzicie? Rejestracja Związku Ludności Narodowości Śląskiej – orzekają sądy, w tym Sąd Najwyższy od 15 lat – byłaby złamaniem prawa. Stowarzyszenie Osób Narodowości Śląskiej już nim nie jest?