Reklama

Jacek Nizinkiewicz: Włodzimierz Czarzasty jak kot. Ma dziewięć żyć i zawsze spada na cztery łapy

Przedłużenie rządów Donalda Tuska będzie zależeć nie tylko od zwycięstwa Koalicji Obywatelskiej, ale również silnej pozycji Nowej Lewicy, która wygra starcie z partią Razem. Funkcja marszałka Sejmu nie dała premii politycznej Szymonowi Hołowni i Polsce 2050 – czy da Włodzimierzowi Czarzastemu?

Publikacja: 19.11.2025 15:00

Włodzimierz Czarzasty

Włodzimierz Czarzasty

Foto: PAP

Włodzimierz Czarzasty, zostając marszałkiem Sejmu, odniósł niebywały triumf polityczny. Był członkiem Socjalistycznego Związku Studentów Polskich, Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej, bez sukcesu kandydował do Sejmu z list Sojuszu Lewicy Demokratycznej, Zjednoczonej Lewicy, a nawet sejmiku mazowieckiego. Był liderem Stowarzyszenia „Ordynacka” oraz jednym z bohaterów afery Rywina. To on wyprowadził sztandar SLD, ale też skonfliktował się z dużą liczbą polityków partii. Leszek Miller oskarżał go o zniszczenie Sojuszu i nazywał politycznym opryszkiem, a Joanna Senyszyn twierdzi, że sprywatyzował partię. Skonfliktował się nawet z partią Razem, z którą tworzył koalicję pozwalającą obu ugrupowaniom wejść do Sejmu w 2019 r. Niechęć między nim a Adrianem Zandbergiem jest dziś tak duża, że posłowie Razem głosowali m.in. wraz z posłami PiS, Konfederacji i partii Grzegorza Brauna przeciwko wyborowi Czarzastego na marszałka Sejmu. Ale dzisiaj to lider Nowej Lewicy jest górą.

Reklama
Reklama

Czytaj więcej

Włodzimierz Czarzasty będzie skrzydłowym Donalda Tuska? Koniec miękkiej gry w Sejmie

Włodzimierz Czarzasty chciał odejść z polityki. Czy to jego ostatnia kadencja?

Nowa Lewica ma lepsze sondaże od partii Razem. Czarzasty został drugą osobą w państwie, jego człowiek, Krzysztof Gawkowski, jest wicepremierem, a partia współtworzy rząd. Pokazuje też sprawczość i umiejętność znalezienia wspólnego języka z partią ideologicznie tak odległą, jak PSL, z którą porozumiał się w sprawie ustawy o statusie osoby najbliższej.

Partia Razem, głosując przeciwko wyborowi Czarzastego, uwiarygodniła się zaś jako realna opozycja, która pokazuje przeciwnikom rządów Tuska, że mają do wyboru szerszy wachlarz propozycji politycznych niż tylko prawicowe partie Jarosława Kaczyńskiego, Sławomira Mentzena i Grzegorza Brauna. Ale czy Razem da radę samodzielnie przeskoczyć próg i dostać się do przyszłego Sejmu, czy jedynie odniesie „moralne zwycięstwo”?

Czytaj więcej

Alfabet marszałków Sejmu. Jakie hasła dopisze do niego Włodzimierz Czarzasty?
Reklama
Reklama

Dzisiaj Czarzasty pokazuje, że nie tylko przetrwał wszelkie zawirowania polityczne, ale też wyszedł najlepiej na relacji z Razem i Wiosną Roberta Biedronia. Kończy swoją karierę polityczną z przytupem. Tajemnicą poliszynela jest, że Czarzasty wcześniej chciał odejść z polityki ze względów zdrowotnych. Teraz czuje się silny zarówno politycznie, jak i fizycznie. Plany emerytalne odkłada na później. Jeśli w 2027 r. Nowa Lewica wejdzie licznie do Sejmu, możliwe, że zostanie nawet na kolejną kadencję. – On jest tak dumny, że nawet schudł na okazję zaprzysiężenia – mówi „Rzeczpospolitej” jeden z członków prezydium Sejmu, dodając, że może stało się to także przez chorobę.

Przyszłość rządów Donalda Tuska zależy od silnej Nowej Lewicy Włodzimierza Czarzastego

Jednak najtrudniejsze zadanie dopiero przed Czarzastym. Koalicja Obywatelska nie pójdzie na jednej liście do wyborów z Nową Lewicą. Partia Razem, głosując przeciwko Czarzastemu, zademonstrowała, że będzie bić się z lewicową konkurentką o wyborców, a nie współpracować. Nowy marszałek Sejmu musi budować swoją partię na wybory, bo jeśli spadnie pod próg wyborczy, to sam skończy karierę polityczną daleko od chwały. Z jednej strony, prestiżowa funkcja Czarzastego może się wydawać doskonałą katapultą wyborczą dla Nowej Lewicy, ale z drugiej – może skończyć się jak z Szymonem Hołownią i Polską 2050, która nie dostała premii politycznej dzięki pozycji lidera.

Czy marszałkowanie Czarzastego otworzy przed Lewicą drzwi, których Hołownia nie potrafił otworzyć Trzeciej Drodze? Na pewno ma dużo większe polityczne doświadczenie. Nie przeszkodziła mu pezetpeerowska przeszłość ani rywinowska afera, nie podłamały liczne porażki wyborcze. Nie tylko politycznie ustał, ale też wdrapał się na Everest swoich politycznych marzeń. A teraz może liczyć na pomoc Donalda Tuska, który sam, bez Lewicy, na szczytach władzy się nie utrzyma.

Publicystyka
Jacek Czaputowicz: Polska sieje zamęt w sprawie pokoju na Ukrainie
Publicystyka
Jarosław Kuisz: Zmierzch polskiej miłości do Stanów Zjednoczonych
Publicystyka
Michał Przeperski: Andrzej Paczkowski, człowiek od faktów. Zmarł wielki historyk, ojciec wszystkich syntez
Publicystyka
Estera Flieger: Zachować spokój, nie wiedzieć i próbować
Publicystyka
Jan Zielonka: Życzenia noworoczne, bo niebezpiecznie zbliżamy się do krawędzi przepaści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama