Reklama

"Antysalonik” Ziemkiewicza, czyli co nas czeka w nowym roku?

Publicysta „Uważam Rze” - Rafał Ziemkiewicz w swoim „Antysaloniku” gości Stanisława Janeckiego i Andrzeja Stankiewicza z „Newsweeka”. Rozmawiają o nadchodzącym roku i planach wydłużenia wieku emerytalnego

Publikacja: 31.12.2011 11:11

"Antysalonik” Ziemkiewicza, czyli co nas czeka w nowym roku?

Foto: W Sieci Opinii

Rafał Ziemkiewicz:

Jako pierwszy sukces zapiszemy to, że trwamy, jesteśmy, może i się rozwijamy. Jak panowie oceniacie rok?



Stanisław Janecki:

Reklama
Reklama

Doczłapaliśmy z zapowiedziami tego, co w tym roku się wydarzy, czyli tych negatywnych zjawisk. Wszystko to, co w ubiegłym roku było uważane za przykrości, w tym roku będziemy konsumować. To może zacząć przypominać greckie scenariusze.



Andrzej Stankiewicz:

Ja powiem trochę bardziej optymistycznie. To był rok małej stabilizacji. Dobrze, że nasza gospodarka ma się całkiem nieźle – oczywiście wolałbym wiedzieć, jak ona się ma naprawdę, a minister Rostowski robi bardzo wiele, bym się tego nie dowiedział. Wzrost gospodarczy nie jest udawany.


Reklama
Reklama


Stanisław Janecki:

Wzrost był spowodowany konsumpcją, firmy oszczędzają – Polacy nie oszczędzają. Jak Polacy nie oszczędzają, mam wrażenie że to jest wyraz pewnej desperacji i takich nastrojów dekadenckich – pijmy, bawmy się, póki jeszcze można – bo potem może być gorzej.



Rafał Ziemkiewicz:

Reklama
Reklama

Wola premiera jest, jak sądzę, wolą grup interesów, na których się opiera – jak to ładnie ktoś wymyślił, biurowa klasa średnia, to jest klasa panująca w Polsce. Miliony lemingów, które żyją w ten czy inny sposób z państwa. Z związku z czym rząd mający takie zaplecze jest fizycznie niezdolny do realnych żadnych reform. U nas słowo „reforma” oznacza „cięcia”.



Stanisław Janecki:

Gdyby tak było z tą biurową klasą średnią, jak pan mówi, to pół biedy. Natomiast ja obawiam się, że te grupy interesów są znacznie mocniejsze. One się sytuują trochę gdzie indziej. Co do tego gonienia Polaków do roboty. Może jest słuszne, ale niekoniecznie. Efektywność tej pracy, zależy także od tego co to jest za praca – można dwa razy szybciej zbijać palety, tylko niewiele z tego wyjdzie. Jeśli to jest prymityw gospodarczy, to gonienie ludzi do roboty powoduje, że mają tylko gorsze zdrowie.

Reklama
Reklama



Andrzej Stankiewicz:

Nie za bardzo wierzę, że w premierze jest wola do wydłużenia wieku emerytalnego. To jest bardzo niepopularne, trudno zyskać poparcia w sejmie i nie widać dyskusji w Sejmie. Nikt o tym nie myśli.


Reklama
Reklama


Rafał Ziemkiewicz:

Ludzie, którzy są w wieku przedemerytalnym i tak nie mogą znaleźć pracy. Ja mam wrażenie, że mówieniem o tym wieku emerytalnym to zostaliśmy wpuszczeni w kanał, bo to jest na lata, a tu mamy konkretną sytuację do rozwiązania.

Publicystyka
Port Haller, czyli czego Jarosław Kaczyński nie wie o Królewcu, portach i Polsce
Publicystyka
Janusz Lewandowski: Nowy rozdział dziejów polskiej głupoty
Publicystyka
Piotr Madajczyk: Wysiedlenia znów rozpalają emocje. Niemiecko-polski powrót do przeszłości
Publicystyka
Jan Zielonka: Z kim trzyma Donald Trump? Czy jest w cichym sojuszu z Rosją Putina?
Publicystyka
Marcin Ociepa: Co zrobić, by uczynić polską dyplomację silną? Osiem zadań dla MSZ
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama