„Uczelnie zaczęły już przygotowania do tegorocznej rekrutacji, ale nie są pewne, w jakiej formule będą kształcić studentów. Ci zaś nie mają gwarancji, że wymarzone studia nie zmienią się po drodze w rodzaj... szkoły zawodowej. A nawet – czy ich dyplomy nie zostaną unieważnione" – pisze na pierwszej stronie „Rzeczpospolitej" Artur Grabek. Jaki jest powód? Nieprecyzyjne przepisy w przyjętej w tym roku nowelizacji ustawy.
„Miała sprecyzować, kiedy profil kształcenia na danym wydziale można ocenić jako ogólnoakademicki (student otrzymuje szeroki dostęp do wiedzy teoretycznej, uczestniczy w badaniach), a kiedy jako mniej prestiżowy – profil praktyczny."
Dialog po nowemu – Bartosz Marczuk ujawnia dziś w „Rz" co jest w nowej ustawie, która ma regulować dialog społeczny. Na miejsce Komisji Trójstronnej powstać ma Rada Dialogu Społecznego, w której rola rządu będzie słabsza niż dotychczas. Rada miałaby prawo występować np. do Sądu Najwyższego o rozstrzyganie wątpliwości prawnych. Będzie mogła przygotowywać projekty aktów prawnych. Rząd będzie mógł je odrzucić, ale będzie musiał swe postępowanie uzasadnić.
Nie będzie ustaw obyczajowych? - pyta Eliza Olczyk. Część posłów konserwatywnych buntuje się przeciw zapowiadanej przez Ewę Kopacz szybkiej ofensywie ideologicznej (ratyfikacja konwencji atnyprzemocowej, in vitro, związki partnerskiej). Jak się tłumaczą? – W tych sprawach różnice zdań są w klubie zasadnicze, więc otwieranie sporów nie ma sensu – mówi nam poseł Platformy Jerzy Budnik.
Platforma porzuca swojego kandydata – jak dowiaduje się Wiktor Ferfecki. „Mirosław Wróblewski, prawnik popierany przez organizacje pozarządowe, nie będzie nowym Generalnym Inspektorem Ochrony Danych Osobowych (GIODO). Poparcie dla jego kandydatury nieoczekiwanie wycofał Klub PO" – czytamy. Czy nowym GIODO będzie przyjaciółka premier Ewy Kopacz? – czytajcie państwo w dzisiejszej „Rzeczpospolitej".
A co w innych gazetach?
Na powstanie nowego greckiego rządu spokojnie zareagował rynek – to najważniejsza informacja z tekstu na pierwszej stronie Gazety Wyborczej. „Euro odrabiało w poniedziałek straty z ostatnich dni. W Brukseli podczas spotkanie ministrów finansów strefy euro dominowało ostrożne wyczekiwanie na konkrety ze strony Aten, na to, że rząd Ciprasa – jak często bywa w demokracjach – spuści z tonu po wyborach.
Siedem godzin prac domowych. – Tyle w tygodniu polski 15-latek spędza na odrabianiu lekcji – czytamy dalej w „GW"
Eksport ma się świetnie. Rosja nam niepotrzebna – pisze na pierwszej stronie „Dziennik Gazeta Prawna". „W 2014 roku nasze firmy sprzedały za granicą żywność wartą 21 mld euro."