Reklama

Szułdrzyński: Wybory można wygrać bez sztuczek

Manipulowanie okręgami wyborczymi (tzw. gerrymandering) to zjawisko znane w demokracji od dawna. Opisane zostało w USA 200 lat temu, ponieważ co dekadę na podstawie spisu powszechnego ustala się tam granice okręgów wyborczych i za każdym razem rządzący próbują tak je określić, by zwiększyć szanse swoich kandydatów.
Szułdrzyński: Wybory można wygrać bez sztuczek

Foto: Fotorzepa, Maciej Zienkiewicz

Nie ma więc nic nadzwyczajnego w tym, że PiS wymyśliło nową ustawę o ustroju miasta stołecznego Warszawy tak, by zwiększyć swoje szanse na zwycięstwo w stolicy. Kilka lat temu to samo zrobiła głośno oburzająca się obecnie PO. Wszak gdy wprowadzano okręgi jednomandatowe do Senatu, tak podzielono Warszawę, by PO mogła wprowadzić wszystkich czterech senatorów. W tym celu np. południowe dzielnice prawobrzeżnej Warszawy (gdzie wygrywało PiS) połączono z Ursynowem i Wilanowem.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama