W 2015 r. George Powell i Layton Davies na polu w Herefordshire w zachodniej Anglii odnaleźli pochodzące z IX wieku monety i elementy biżuterii. Specjaliści wycenili skarb na ok. 3 mln funtów (15 mln zł).
Mężczyźni nie zgłosili swego odkrycia władzom ani właścicielowi pola i skontaktowali się z handlarzami monetami, by poznać wartość znaleziska. Po miesiącu zgłosili się do Muzeum Narodowego Walii, deklarując odnalezienie jednej monety i trzech ozdób.
Za kradzież i ukrycie znaleziska, w piątek 38-letni Powell został przez sąd w Worcester skazany na 10 lat pozbawienia wolności, 51-letni Layton - na 8,5 roku.
Na 5 lat więzienia skazany został 56-letni handlarz Simon Wicks, z którym odkrywcy skontaktowali się, by sprzedać odnalezione monety.
O pomoc w upłynnieniu skarbu Powell i Layton prosili też czwartego podsądnego, 60-letniego Paula Wellsa. Wyrok w jego sprawie ma zapaść 23 grudnia.
Jak podała policja, skazani poszukiwacze skarbów odnaleźli ok. 300 monet oraz ozdoby. Większość skarbu przepadła. Udało się odzyskać 31 monet, wartych ok. 10-50 tys. funtów oraz kilka elementów biżuterii, m.in. pochodzące z IX w. złoty pierścień, złotą bransoletę i wykonany z kryształu i złota wisior.
Według ekspertów, odnalezione monety zostały ukryte przez Wikingów i rzucają nowe światło na zjednoczenie Anglii. Pokazują także, że, o czym nie wiedzieli historycy, królowie Mercji i Wessex zawiązali sojusz.
Wydając wyrok skazujący sędzia Nicholas Cartwright powiedział, że oskarżeni okradli rolnika, jego matkę, właściciela ziemi oraz społeczeństwo. - A to dlatego, że skarb należy do narodu - podkreślił dodając, że odnalezione przedmioty powinni móc podziwiać wszyscy.
Gdyby odkrywcy postąpili zgodnie z prawem, mogliby otrzymać do podziału między siebie 1,5 mln funtów (ok. 7,5 mln zł) - połowę szacowanej wartości skarbu.
Zdaniem archeologów i historyków z Herefordshire, skarb był najbardziej znaczącym odkrytym dotąd znaleziskiem związanym z miejscową historią, a odpowiednio opisany i zaprezentowany mógłby przyciągnąć do hrabstwa turystów.
Skazani nie ujawnili dokładnego miejsca, w którym ukryty był skarb. Nie wyjawili też, co stało się z pozostałą częścią znaleziska.