Reklama

Chiny zaprzeczają zmuszaniu więźniów do pracy

Chiny zaprzeczyły zarzutom, że więźniowie z Szanghaju byli wykorzystywani do pracy przymusowej. Jedna z brytyjskich gazet doniosła, że londyńska uczennica na kartce bożonarodzeniowej znalazła wiadomość od osoby osadzonej w więzieniu Qingpu.
Chiny zaprzeczają zmuszaniu więźniów do pracy

Foto: John Palmer/ CC 2.0

Sieć sklepów Tesco wstrzymała współpracę z fabryką w Chinach, która do produkcji świątecznych pocztówek wykorzystywała przymusową pracę więźniów.

Sprawa wyszła na jaw, gdy 6-letnia dziewczynka znalazła w skrzynce pocztowej świąteczną kartkę z błaganiem o pomoc.

Zdaniem władz w Pekinie cała sprawa została wymyślona. Rzecznik ministerstwa spraw zagranicznych Geng Shuang powiedział, że w więzieniu Qingpu zagraniczni więźniowie nie wykonują przymusowej pracy.

Rzecznik zaatakował również byłego dziennikarza Petera Humphrey'a, który napisał artykuł w tej sprawie. Przypomniał, że Brytyjczyk sam przebywał w więzieniu w Szanghaju i opuścił areszt w 2015 roku.

W więzieniu Qingpu przebywają zarówno krajowi skazańcy, jak i osoby z zagranicy. 

Reklama
Reklama

Humphrey skontaktował się z byłymi więźniami. Jeden z nich powiedział, że przez co najmniej dwa lata więźniowie z zagranicznego oddziału wybierali wzory, pakowali karty Tesco, plombowali pudełka i wkładali je do kartonów wysyłkowych.

Przestępczość
Dom Rihanny w Beverly Hills ostrzelany. Policja podała szczegóły
Materiał Promocyjny
Jedna rata i większa kontrola nad budżetem domowym?
Materiał Promocyjny
PR&Media Days 2026
Przestępczość
Alarm w Skandynawii. Możliwy atak na infrastrukturę energetyczną
Przestępczość
CNN: zniknęły kluczowe dokumenty ze sprawy Epsteina. Dotyczyły Donalda Trumpa
Przestępczość
Rosja wszczyna śledztwo przeciw założycielowi Telegrama
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama