-50% na pakiet subskrypcji RP.PL z NYT!
Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Kliknij i przejdź do szczegółów
Funkcjonariusze policji opuszczają samolot po wylądowaniu na lotnisku Okęcie w Warszawie. Na pokładzie znajdował się Sebastian M., podejrzany o spowodowanie wypadku na autostradzie A1
Kia nie zajechała drogi Sebastianowi M., jak ten twierdził po wypadku. Powodem śmiertelnego w skutkach zderzenia była utrata przez niego panowania nad BMW, na łuku drogi – ustalili śledczy z biegłymi od rekonstrukcji wypadków.
BMW kierowane przez Sebastiana M. pędzącego lewym pasem z prędkością między 315 km/h a 329 km/h zniosła siła odśrodkowa na pas środkowy, którym podróżowała rodzina z Myszkowa. Sekundę przed uderzeniem M. zaciągnął hamulec ręczny. Biegli ustalili nie tylko ostatnie sekundy przed wypadkiem, ale odtworzyli również półgodzinny rajd Sebastiana M. po autostradzie A1. „Rzeczpospolita”, za zgodą sądu w Piotrkowie Trybunalskim zapoznała się z aktem oskarżenia przeciwko Sebastianowi M. w sprawie bulwersującej tragedii.
Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Kliknij i przejdź do szczegółów