To jeden z największych skoków w historii Los Angeles. Informacje o włamaniu podało "The Los Angeles Times".
Elaine Morales z policji w Los Angeles powiedziała, że złodzieje weszli do budynku, w którym były przechowywane pieniądze, dostali się do sejfu, a następnie uciekli z łupem, który wyniósł 30 mln dol. Wiadomo, że do włamania doszło w Niedzielę Wielkanocną. Przestępstwo zostało odkryte dopiero wtedy, gdy po świętach pracownicy firmy zajmującej się przechowywaniem gotówki otworzyli skarbiec.
Czytaj więcej
Jedna z największych siatek przemytu migrantów przez kanał La Manche została rozbita. W Niemczech aresztowano 19 osób, w tym lidera i czterech głów...
Z budynku w Los Angeles złodzieje ukradli 30 milionów dolarów
Według doniesień mediów, złodzieje wzięli na cel obiekt należący do firmy ochroniarskiej GardaWorld w Sylmar na północnych przedmieściach Los Angeles. GardaWorld, firma z siedzibą w Kanadzie, która dysponuje także flotą pojazdów opancerzonych do przewozu drogocennych ładunków, nie odpowiedziała na prośbę agencji Associated Press o komentarz.
Rzecznik policji Los Angeles David Cuellar potwierdził, że funkcjonariusze otrzymali wezwanie na ulicę, gdzie mieści się GardaWorld w Sylmar.
Gdy informacje o kradzieży wyszły na światło dzienne, przed siedzibą GardaWorld, oddaloną od centrum Los Angeles o ok. 30 kilometrów, zebrały się ekipy stacji telewizyjnych. Na nagraniach widać sporych rozmiarów otwór w ścianie budynku, zabezpieczony płytą OSB.
Jedna z największych kradzieży w historii Los Angeles
Policja Los Angeles oraz Federalne Biuro Śledcze (FBI) podały jedynie, że wspólnie prowadzą dochodzenie w sprawie kradzieży "w celu ustalenia osoby lub grupy odpowiedzialnej". Śledczy zwrócili się do opinii publicznej o informacje. Policjanci nie potwierdzili, jak dużo pieniędzy zostało skradzionych ani nie podali żadnych szczegółów, takich jak nazwa firmy, która padła ofiarą złodziei.
Czytaj więcej
Kłótnia pomiędzy dwoma grupami nastolatków jadącymi nowojorskim metrem skończyła się strzelaniną, w której jedna osoba zginęła, a pięć zostało rann...
Według "The Times", to jedno z największych włamań w historii Los Angeles, gdy łupem złodziei padła gotówka. Do tej pory w przypadku żadnej kradzieży pieniędzy z pojazdu przewożącego pieniądze złodzieje tak bardzo się nie wzbogacili.
Niespełna dwa lata temu z ciężarówki Brink w południowej Kalifornii skradziono klejnoty i inne drogocenne przedmioty o łącznej wartości ok. 100 milionów doalrów. Sprawcy nigdy nie zostali schwytani.
"Z takimi pieniędzmi nie można tak po prostu wyjść"
Zdaniem cytowanego przez AP eksperta ds. bezpieczeństwa, Jima McGuffeya, skok w Sylmar to "szok", ponieważ w tego typu miejscach, w których przechowywane są znaczne ilości gotówki, montuje się zaawansowane systemy alarmowe, w tym sejsmiczne czujniki ruchu. - Przy takiej gotówce nie można tak po prostu wejść i wyjść z pieniędzmi - zauważył rozmówca agencji.