Do zdarzenia doszło w czwartek około 13:30 przed szkołą Gaelscoil Choláiste Mhuire przy Parnell Square East, gęsto zamieszkanej części stolicy Irlandii. To szkoła podstawowa, w której uczy się 172 uczniów, mieszcząca się w czteropiętrowym budynku.
Do zdarzenia doszło w biały dzień, gdy dzieci wychodziły ze szkoły. Mężczyzna, trzymając w dłoni duży nóż o długości do 25 centymetrów, rzucił się na grupę osób, w tym dzieci.
Do szpitala trafiło dwoje dorosłych, mężczyzna i kobieta, oraz troje dzieci. Jedno z dzieci, pięcioletnia dziewczynka i trzydziestoletnia kobieta odniosły poważne obrażenia.
Przechodnie obezwładnili napastnika
Według świadków to przechodnie rozbroili uzbrojonego napastnika, przewrócili go na ziemię i przytrzymali do przyjazdu policji. Niektórzy dotkliwie kopali nożownika, ale powstrzymało ich kilka kobiet.
Karetki pogotowia i inne służby ratunkowe przybyły w ciągu kilku minut. Ulice zostały zamknięte, a teren uznano za miejsce zbrodni.
Minister sprawiedliwości Helen McEntee stwierdziła, że jest zbulwersowana atakiem. „Wszystkie nasze myśli są z rannymi, zwłaszcza z dziećmi, ich rodzicami i rodzinami w tym niezwykle trudnym okresie”.
Podejrzanym jest 50-letni mężczyzna. Policja nie uznała ataku za czyn terrorystyczny, nie ma też przesłanek, że nożownik nie działał sam. Motywy działania nożownika nie są jeszcze znane.
Dublińska policja, Garda Síochána, zorganizowała w szkole opiekę psychologiczną dla dzieci i rodziców. Funkcjonariusze pozostają w kontakcie z rodzicami dzieci, które odniosły obrażenia.
Zamieszki w centrum Dublina
Atak nożownika wywołał w centrum Dublina poważne zamieszki.
Wywołała je pogłoska, że nożownik to imigrant z kraju arabskiego.
Uczestnicy zamieszek wznosząc antyimigranckie hasła niszczyli kamieniami sklepowe witryny, podpalali samochody, rzucali w policjantów butelkami.
Policja nie ujawniła, jakiej narodowości jest napastnik.
BBC cytuje szefa dublińskiej policji, który wezwał uczestników zamieszek, by nie ulegali dezinformacji i nie kierowali się plotkami krążącymi w internecie.