Jak podaje agencja informacyjna Tasnim minister miał stwierdzić, iż szuka "efektywniejszej kary" dla kryminalistów niż egzekucja.

Pourmohammadi podkreślił, że Iran nie ma zamiaru rezygnować z kary śmierci, chce jednak zmniejszyć ich liczbę.

- Oczywiście nadal będziemy przeprowadzali egzekucje, ale nie tak często jak obecnie - wyjaśnił. Dodał, że doświadczenia ostatnich lat pokazały, iż kara śmierci nie spełnia odstraszającej roli.

Kara śmierci miałaby być zarezerwowana dla "osób zdeprawowanych, dla których nie ma innej kary niż śmierć" - tłumaczył minister.

W 2015 roku w Iranie stracono 977 osób - w większości za przestępstwa związane z handlem narkotykami. W 2014 roku było 743 egzekucji w Iranie - wynika z danych Amnesty International.

To właśnie skazywanie na śmierć osób posiadających nawet niewielką ilość narkotyków wywołało debatę na temat zasadności tak częstego skazywania ludzi na śmierć - wynika z informacji BBC. Prawo szariatu, na którym opiera się irański system prawny, nie przewiduje obowiązkowej kary śmierci za przestępstwa związane z narkotykami.