Jak wynika z badania ARC Rynek i Opinia dla serwisu Pyszne.pl, które „Rzeczpospolita" opisuje jako pierwsza – obecnie 18 proc. ankietowanych otrzymuje taki dodatek od pracodawcy, jak posiłek. Zainteresowanie jest jednak znacznie większe, co wynika choćby ze zwyczajów związanych z jedzeniem. Dla aż 63 proc. najważniejszym posiłkiem w ciągu dnia jest obiad, który z oczywistych względów przypada dla większości na godziny pracy.

Tymczasem obecnie co trzecia osoba nie zamawia posiłków do pracy nigdy, a codziennie lub prawie codziennie – jedynie 4 proc. Co dziesiąty z badanych robi to kilka razy w tygodniu. To pokazuje, jak wiele może się jeszcze na tym polu zmienić i choć wiele osób przechodzi na pracę zdalną, to w wielu sektorach choćby produkcyjnych obiad w pracy jest coraz bardziej doceniany.

– Jeszcze dekadę temu benefity pracownicze pełniły przede wszystkim rolę bonusu. Dziś pracodawcy, chcąc przyciągnąć i zatrzymać najlepszych pracowników, poszukują rozwiązań, które zbudują zaangażowanie i zmotywują ich do pozostania w firmie – mówi Przemysław Biedrzycki, menedżer zarządzający Usługami dla Biznesu w Pyszne.pl. – Benefity zaczęły być postrzegane jako inwestycja w rozwój przedsiębiorstwa i wzmocnienie jego wizerunku na rynku pracy – dodaje.

Zmiany są ogromne i choć pandemia była początkowo szokiem dla sektora, a wiele firm nastawionych na obsługę biurowców z dnia na dzień zostało odciętych od klientów, to pojawiły się również nowe możliwości rozwoju.

– Lockdown spowodował przestoje w produkcji, kantyny firmowe często stały niewykorzystane, powodując niebotyczne koszty stałe. Z tego powodu półtora roku temu nagle wzrosło zainteresowanie sektora produkcyjnego wirtualnymi rozwiązaniami w zakresie odżywiania pracowników, a my wyraźnie to zauważyliśmy – mówi Łukasz Pawlik, prezes platformy Lunching.pl. – Trend do rezygnacji ze stacjonarnych kantyn utrzymał się i, moim zdaniem, nie zmieni tego koniec pandemii. Przejście na zamawianie posiłków online przez pracowników przyniosło firmom oszczędności i rozwiązało przy okazji kilka innych problemów – dodaje.

Czytaj więcej

Rośnie szczepionkowa determinacja firm na świecie. Również w Polsce

W Polsce zamawianie posiłków z dostawą wciąż znajduje się na starcie, gdy chodzi o powszechność korzystania z tego rozwiązania. Pandemia spowodowała wzrost zainteresowania takimi usługami, ale wciąż jedynie ok. 22 proc. Polaków zamawia posiłek do domu choć raz w tygodniu. Średnia globalna wynosi 25 proc., zaś liderami są mieszkańcy Indonezji oraz Korei Południowej, gdzie z takiej opcji korzysta odpowiednio 56 oraz 49 proc. badanych.

Polski rynek bardzo szybko się rozwija, w 2020 r. segment zamówień posiłków online urósł w porównaniu do 2019 r. 67 proc. i osiągnął wartość 2,3 mld zł. W ślad za nowymi zwyczajami, jeśli chodzi o spożywanie posiłków w domach, idą także firmy, oferując takie opcje dla swoich pracowników.

– Gdy pojawiła się pandemia, musieliśmy zrewidować naszą ofertę benefitów dla pracowników, aby budżet był jak najbardziej efektywny i dostosowany do aktualnej sytuacji – mówi Iwona Marzec, dyrektorka ds. personalnych w AB, dystrybutorze IT i elektroniki użytkowej. – Przestały funkcjonować benefity „działające" wewnątrz firmy, m.in. kącik kulturalny czy drobne upominki, które rozdawaliśmy pracownikom podczas spotkań z okazji dnia kobiet czy mężczyzn, bo ludzie przestali pojawiać się w firmie. Myślę, że podobnie będzie w 2022 r. – dodaje.

– Obecnie dzięki technologiom pracownicy w dużym stopniu sami mogą decydować o tym, co chcą otrzymać w swoim pakiecie benefitów. Jednak takie świadczenie, jak dofinansowanie posiłków czy opieka medyczna powinny stanowić podstawę. To baza dająca poczucie bezpieczeństwa – mówi Beata Rembierz, HR manager w Tokai COBEX, producencie materiałów węglowych i grafitowych. – Dla pracowników ważne jest również wspieranie ich kondycji fizycznej oraz szeroko rozumiana troska o środowisko. I te działania będą naszym celem na kolejne miesiące – dodaje.

Rynek gastronomiczny według różnych szacunków tylko w 2020 r. skurczył się ok 4 mld zł, choć i tak przekracza 30 mld zł. 2021 r. przyniósł odbicie, ale lockdowny i ograniczenia nie pomagają w odrabianiu strat.