Departament Pracy zdecydował o ukaraniu producenta drobiu Foundation Food Group i trzech innych firm za 59 naruszeń bezpieczeństwa w związku ze styczniowym wyciekiem azotu. Do wypadku doszło w zakładzie przetwórczym w Gainesville w stanie Georgia. W wyniku wycieku azotu zginęło 6 osób, a co najmniej 12 trafiło do szpitala. Na firmy nałożono łącznie 998 637 dolarów kar.

Grzywny nałożone zostały w następstwie dochodzenia przeprowadzonego przez Occupational Safety and Health Administration (OSHA – Departament Bezpieczeństwa i Higieny Pracy). OSHA wykazał, że sześciu pracowników udusiło się po wejściu do chłodni, w której awaria sprzętu spowodowała uwolnienie ciekłego azotu do powietrza. Według OSHA do tragedii doszło, gdyż Foundation Food Group nie dopełniła swoich obowiązków.

Firma miała nie informować swoich pracowników odpowiednio poprzez umieszczenia znaków ostrzegawczych. Odkryto także, że Foundation Food Group nie opracowała odpowiednich procedur, ani nie szkoliła pracowników w zakresie metod wykrywania obecności lub uwalniania azotu. W wyniku tych zaniedbań firma została ukarana kwotą 595 474 dolarów grzywny.

PAP/EPA

Ukarani zostali także dostawcy producenta drobiu. Messer LLC, dostarczająca gaz przemysłowy, miała dopuścić się do sześciu naruszeń przepisów bezpieczeństwa narażając tym samym pracowników „na obrażenia i uduszenie w wyniku niekontrolowanego uwolnienia ciekłego azotu". Z kolei Packers Sanitation Services ukarano za łącznie 19 naruszeń przepisów, w tym powtarzające się nie szkolenie pracowników w zakresie zagrożeń związanych z ciekłym azotem. Trzecią ukaraną firmą jest FS Group, która produkuje i serwisuje sprzęt chłodzący – proponowana grzywna to 43 325 dolarów za to, że nie szkoliła pracowników w zakresie zagrożenia oraz z procedur awaryjnych dotyczących sytuacji wycieku ciekłego azotu.

Zdaniem Sekretarza Pracy Marty'ego Walsha, styczniowy wypadek i związane z nimi śmierci nie były nieuniknione gdyż „było to całkowicie do uniknięcia".

- Departament Pracy jest zaangażowany w przestrzeganie prawa i wykorzystywanie wszystkich środków, aby zapewnić sprawiedliwość rodzinom pracowników. Najważniejsze jest to, że nikt nie powinien wychodzić do pracy zastanawiając się, czy wróci do domu pod koniec dnia – twierdził Walsh w cytowanym przez serwis The Hill oświadczeniu.

Kary nałożone przez OSHA i Departament Pracy mogą być zaskarżone do sądu.