Jeszcze w grudniu ubiegłego roku „Rzeczpospolita” alarmowała, że nasz kraj jest mocno na bakier z wdrażaniem unijnych przepisów. Zaległości w tym obszarze dotyczyły aż 21 dyrektyw, co było jednym z najgorszych wyników w Europie.
Rządzącej obecnie koalicji nie udało się nadrobić wszystkich zaległości w tym zakresie, ale kilka istotnych ustaw według europejskich wzorców udało się już wdrożyć. Nad innymi trwają prace.
Ochrona dla sygnalistów już działa
Jednym z przykładów przełamania tego impasu są przepisy o sygnalistach, wynikające z dyrektywy 2019/1937. Termin implementacji został przekroczony o niemal trzy lata, ale udało się je uchwalić i 25 września br. niektóre z nich weszły już w życie w postaci ustawy o ochronie sygnalistów. Już dziś w wielu firmach i urzędach są ogłaszane procedury wewnętrzne dla osób, które zgłaszają lub ujawniają publicznie informacje o naruszeniu prawa uzyskane w związku z pracą. Jeżeli się na to zdecydują to nie mogą spotkać ich działania odwetowe ze strony pracodawcy.
W przeciwieństwie do opóźnienia z sygnalistami, jest szansa, że przepisy wdrażające unijną dyrektywę 2022/2041 w sprawie adekwatnych wynagrodzeń minimalnych w UE wejdą dość szybko. Termin na implementację mija co prawda 15 listopada br., ale rząd już przygotował projekt ustawy w tym zakresie.
Czytaj więcej:
Do 25 grudnia powinny działać mechanizmy zgłoszeń zewnętrznych. RPO utworzył w związku z tym specjalny zespół.
Pro