Informacja publiczna dostępna bez legitymacji prasowej

Zarząd Polskiego Związku Łowieckiego nie może uzależnić udostępnienia informacji o kursie dla myśliwych, od przedstawienia przez dziennikarza legitymacji prasowej – wynika z wyroku WSA w Gorzowie Wielkopolskim.

Publikacja: 19.12.2014 10:36

Informacja publiczna dostępna bez legitymacji prasowej

Foto: www.sxc.hu

Kurs dla myśliwych

Redaktor dziennika wystąpił do Zarządu Okręgowego Polskiego Związku Łowieckiego, z wnioskiem o udostępnienie mu informacji prasowej. Zażądał przedstawienia danych dotyczących ostatniego, przeprowadzonego w okręgu kursu, dla nowo wstępujących do Polskiego Związku Łowieckiego. Chciał poznać wszystkie tytuły kosztów i ich wysokość, przyjęte w kalkulacji dla wyliczenia sumarycznego kosztu kursu pokrywanego przez jego uczestników, z podaniem dat odbywania się kursu, liczby jego uczestników i kwot, które zobowiązany był zapłacić każdy z nich. Dziennikarz opatrzył wniosek nagłówkiem czasopisma, wskazując przy tym numeru rejestru prasowego z sądu okręgowego.

W odpowiedzi, przewodniczący ZOPZŁ zwrócił się do redaktora naczelnego dziennika o informację, czy wnioskodawca pozostaje w stosunku pracy z redakcją czasopisma lub zajmuje się przygotowywaniem materiałów prasowych na rzecz i z upoważnienia redakcji. Poprosił również o przesłanie stosownego upoważnienia i kopii legitymacji dziennikarskiej.

Niedługo później, do Zarządu Okręgowego wpłynęła skarga redaktora, na bezczynność ZOPZŁ w udzieleniu informacji prasowej. Szef gazety powołując zarówno przepisy o dostępie do informacji publicznej, jak i przepisy prawa prasowego wywodził, że w sytuacji, gdy o wiadomości wnioskuje prasa, decydujące znaczenie ma ocena ich charakteru oraz charakteru adresata wniosku. Redaktor wyjaśnił, iż do udzielenia informacji publicznej zobowiązane są nie tylko władze publiczne, ale także podmioty reprezentujące inne osoby lub jednostki organizacyjne, które wykonują zadania publiczne lub dysponują majątkiem publicznym, oraz osoby prawne, w których Skarb Państwa, jednostki samorządu terytorialnego lub samorządu gospodarczego albo zawodowego mają pozycję dominującą, w rozumieniu przepisów o ochronie konkurencji i konsumentów.

Dziennikarz wywodził, iż Polski Związek Łowiecki jest podmiotem wykonującym zadania publiczne w zakresie zachowania i rozwoju populacji zwierząt łownych i innych dziko żyjących. Realizuje również inne obowiązki powierzone mu przez ministra właściwego do spraw ochrony środowiska. Dodał także, iż funkcje te, ze względu na ich cel mają charakter publiczny, dlatego też informacja o działalności jego organów, powinna być udzielana na wniosek zarówno prasy, jak i każdego obywatela.

Zdaniem redaktora, skoro domaga się wskazania przez organ wysokości poszczególnych kosztów szkolenia i egzaminu uprawniającego do wykonywania polowania, to jego wniosek dotyczy informacji na temat zadań mieszczących się w ramach działalności wykonywanej przez Polski Związek Łowiecki - w imieniu państwa. PZŁ wydaje państwowe uprawnienia do polowania, co jest uwarunkowane ukończeniem szkolenia i zdaniem egzaminu, organizowanego przez Związek, więc informacja o tym ma charakter publiczny.

Dziennikarz podkreślił, iż wniosek dotyczący udzielenia informacji o charakterze publicznym i skierowany do podmiotu wykonującego zadania publiczne, pomimo, że pochodził od przedstawiciela prasy, podlegał niezwłocznemu rozpatrzeniu przez organ w trybie ustawy o dostępie do informacji publicznej, a nie w trybie ustawy prasowej.

Bez legitymacji

ZOPZŁ przekazał skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gorzowie Wielkopolskim, podtrzymując przy tym argumentację, że przed udzieleniem odpowiedzi najpierw musi zobaczyć legitymację dziennikarską.

Z takim stanowiskiem nie zgodził się jednak WSA, który 20 listopada 2014 roku stwierdził bezczynność Zarządu OPZŁ oraz zobowiązał go do rozpatrzenia wniosku dotyczącego kursu dla myśliwych.

Sąd przypomniał, iż za informację publiczną uznaje się wszelkie wiadomości dotyczące faktów zarówno wytworzonych przez władzę publiczną lub inny podmiot wykonujący funkcje publiczne, a także inne podmioty, które tę władzę realizują, bądź gospodarują mieniem komunalnym lub mieniem Skarbu Państwa.

Zdaniem WSA, Polski Związek Łowiecki wykonuje m.in. zadania administracji państwowej związane z obowiązkiem ochrony środowiska naturalnego. O publicznoprawnym charakterze jego działalności świadczy także konieczność odbycia, przez osoby ubiegające się o uprawnienia do polowania, szkolenia prowadzonego przez Związek, za które ustala on wysokość opłat, uwzględniając poniesione koszty. Tym samym organizacja takich szkoleń należy do powierzonych Polskiemu Związkowi Łowieckiemu zadań publicznych. W konsekwencji informacje dotyczące kosztów szkoleń oraz ilości osób biorących w nich udział, należy uznać za informacje publiczne, które podlegają udostępnieniu na wniosek.

Sąd stwierdził również, iż w sprawie nie było podstaw do kwestionowania pochodzenia wniosku od prasy w rozumieniu prawa prasowego i wysnuwania żądania przedstawienia legitymacji. Wniosek należało rozpatrzyć w trybie przepisów o dostępie do informacji publicznej, a wystąpić z nim mógł każdy, bez konieczności wykazania interesu prawnego czy faktycznego.

WSA dodał na koniec, iż mając na uwadze skomplikowaną materię problemu i styk przepisów oraz wciąż kształtujące się poglądy orzecznictwa co do zasad udostępniania informacji publicznej prasie, należało uznać, iż w sprawie nie doszło do rażącego naruszenia prawa (II SAB/Go 117/14).

Wyrok jest nieprawomocny. Przysługuje na niego skarga do Naczelnego Sądu Administracyjnego.

Kurs dla myśliwych

Redaktor dziennika wystąpił do Zarządu Okręgowego Polskiego Związku Łowieckiego, z wnioskiem o udostępnienie mu informacji prasowej. Zażądał przedstawienia danych dotyczących ostatniego, przeprowadzonego w okręgu kursu, dla nowo wstępujących do Polskiego Związku Łowieckiego. Chciał poznać wszystkie tytuły kosztów i ich wysokość, przyjęte w kalkulacji dla wyliczenia sumarycznego kosztu kursu pokrywanego przez jego uczestników, z podaniem dat odbywania się kursu, liczby jego uczestników i kwot, które zobowiązany był zapłacić każdy z nich. Dziennikarz opatrzył wniosek nagłówkiem czasopisma, wskazując przy tym numeru rejestru prasowego z sądu okręgowego.

Pozostało 87% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
ZUS
ZUS przekazał ważne informacje na temat rozliczenia składki zdrowotnej
Materiał Promocyjny
Wykup samochodu z leasingu – co warto wiedzieć?
Prawo karne
NIK zawiadamia prokuraturę o próbie usunięcia przemocą Mariana Banasia
Aplikacje i egzaminy
Znów mniej chętnych na prawnicze egzaminy zawodowe
Prawnicy
Prokurator Ewa Wrzosek: Nie popełniłam żadnego przestępstwa
Prawnicy
Rzecznik dyscyplinarny adwokatów przegrał w sprawie zgubionego pendrive'a