Przed miesiącem Karol Nawrocki użył prezydenckiego weta po raz 29. Lokator Pałacu Namiestnikowskiego, za namową m.in. części środowiska prokuratorskiego, wyrzucił wówczas do kosza obszerną reformę procedury karnej, która oprócz modyfikacji definicji podejrzanego, uniemożliwienia wykorzystywania w postępowaniu karnym dowodów zdobytych w drodze przestępstwa, czy okrojenia niektórych uprawnień śledczych miała skłonić sądy do bardziej roztropnego sięgania po tymczasowy areszt.
Czytaj więcej
Z troski o „bezpieczeństwo obywateli i skuteczność państwa w walce z najgroźniejszą przestępczością” prezydent zafundował nam utrwalenie patologii...
Co prawda zmiany w tym ostatnim obszarze były dość zachowawcze i część komentatorów czuła niedosyt, to jednak była to pierwsza od lat odpowiedź na apele ekspertów o pilne zmiany i ograniczenie nadmiernego stosowania w Polsce tymczasowego aresztowania. Mimo próby, rządzącym nie udało się przełamać prezydenckiego weta. Oznacza to, że procedura karna w znakomitej większości będzie funkcjonować w kształcie ustanowionym za czasów Zbigniewa Ziobry.
Jak się okazuje, prawnicy nie godzą się jednak na to i domagają się głębokich zmian w kodeksie postępowania karnego. Jak ustaliliśmy z takimi postulatami wychodzi właśnie Naczelna Rada Adwokacka. Jej prezes Przemysław Rosati zwrócił się do Pawła Śliza, szefa sejmowej komisji sprawiedliwości i praw człowieka o podjęcie prac nad nowelą procedury karnej.
Adwokaci proponują reformę tymczasowych aresztowań. Projekt trafił już do komisji sejmowej
O jakie zmiany chodzi? Adwokatura chce reformy przepisów dotyczących: stosowania tymczasowego aresztowania, przeprowadzania przeszukania kancelarii adwokackiej, zawieszania adwokatów w wykonywaniu zawodu, zakresu ochrony tajemnicy adwokackiej.
NRA postuluje też pełną implementację dyrektywy unijnej w sprawie prawa dostępu do adwokata. Proponuje w tym celu wprowadzenie przepisów przyznających zatrzymanemu prawo do obrońcy od pierwszej czynności z jego udziałem, uchylenie przepisów przewidujących stosowanie formularzy uzasadnień, uchylenie przepisów wprowadzających możliwość zgłoszenia przez prokuratora sprzeciwu przy tzw. areszcie warunkowym lub przy wydaniu listu żelaznego, wprowadzenie zakazu wykorzystywania dowodów uzyskanych za pomocą czynu zabronionego oraz ograniczenie wykorzystania materiałów z kontroli operacyjnej.
– Podjęcie prac legislacyjnych w tym obszarze jest niezbędne, aby poczynić istotny krok w kierunku wzmocnienia gwarancji procesowych stron postępowania karnego, w szczególności prawa do obrony, rzetelnego procesu oraz realizacji zasady równości broni. Proponowane zmiany odpowiadają na wieloletnie postulaty środowisk prawniczych, doktryny oraz praktyki wymiaru sprawiedliwości, a ich celem będzie zwiększenie transparentności postępowania karnego oraz wzmocnienie standardów konstytucyjnych i konwencyjnych – twierdzi mec. Rosati.
Czytaj więcej
Zawetowana przez prezydenta Nawrockiego nowelizacja, o której głośno w kontekście transparentów wywieszanych przez kibiców, oddawała w ręce sądu de...
Jego zdaniem postulowane zmiany doprowadzą do realnej realizacji prawa do obrony i wzmocnią kontradyktoryjny model postępowania z zachowaniem proporcjonalnego działania organów procesowych z urzędu oraz zwiększą gwarancje procesowych uczestników postępowania.
Co ważne, do szefa sejmowej komisji sprawiedliwości trafiły też z NRA propozycje konkretnych zmian w kodeksie postępowania karnego. Wśród nich jest projekt nowelizacji przewidujący skrócenie do 1 miesiąca pierwszego okresu stosowania tymczasowego aresztowania i uchylenie przesłanki zagrożenia surową karą jako podstawy do stosowania czy przedłużania aresztu. Projekt zobowiązuje też prokuratora składającego wniosek o przedłużenie aresztowania do szczegółowego wskazania czynności podjętych w czasie stosowania tego środka, okoliczności uzasadniających jego dalsze stosowanie oraz czynności, które prokuratura ma zamiar jeszcze przeprowadzić.
Projekt zobowiązuje prokuratora składającego wniosek o przedłużenie aresztowania do szczegółowego wskazania czynności podjętych w czasie stosowania tego środka, okoliczności uzasadniających jego dalsze stosowanie oraz czynności, które prokuratura ma zamiar jeszcze przeprowadzić.
Po proponowanych przez NRA zmianach prokurator będzie musiał udostępnić akt w formie elektronicznej na żądanie podejrzanego lub jego obrońcy. Propozycja noweli zakłada też wprowadzenie konieczności zawiadamiania obrońcy o terminie przesłuchania oskarżonego przed zastosowaniem środka zapobiegawczego i zapewnienie natychmiastowej pomocy prawnej każdemu zatrzymanemu.
„Przepisy trzeba pilnie uporządkować". Karol Nawrocki i „lex kibic”
– Oczekiwana i konieczna nowelizacja Kodeksu postępowania karnego ma fundamentalne znaczenie z punktu widzenia praw obywateli, w szczególności prawa do obrony, rzetelnego procesu karnego i ochrony przed arbitralnością władzy publicznej. Konieczne jest m.in. pilne uporządkowanie przepisów dotyczących tymczasowego aresztowania, dostępu do obrońcy od pierwszej czynności z udziałem zatrzymanego oraz zasad korzystania z materiałów operacyjnych, jak też wyeliminowanie sprzeciwów prokuratora wobec niektórych decyzji sądu. To są postulaty środowiska adwokackiego, ale przede wszystkim to są standardy państwa prawa, które bezpośrednio chronią obywatela w kontakcie z aparatem ścigania. Szczególnej pilności nadaje sprawie brak pełnej implementacji tzw. dyrektywy obrończej oraz skierowanie przez Komisję Europejską skargi do TSUE przeciwko Polsce. Dalsze opóźnienia grożą nie tylko odpowiedzialnością państwa, ale przede wszystkim utrwaleniem rozwiązań ograniczających realne prawo do obrony. Utrzymywanie przepisów oczywiście godzących w interesy obywateli jest poza standardem państwa prawa – mówi „Rzeczpospolitej” mec. Rosati.
Decyzja prezydenta o zawetowaniu noweli k.p.k. spotkała się z dużą krytyką nie tylko środowisk prawniczych, ale także niepodziewanie kibiców. Stąd też projekt reformy procedury karnej, który Karol Nawrocki jeszcze w marcu wniósł do Sejmu został okrzyknięty mianem „lex kibic”. Propozycja prezydenta m.in. uniemożliwia stosowanie tymczasowego aresztowania, jeżeli przestępstwo zagrożone jest karą pozbawienia wolności nieprzekraczającą 2 lat, z wyłączeniem określonych występków, w tym tzw. groomingu. Prezydencki projekt zakazuje też wykorzystywania tzw. owoców zatrutego drzewa, czyli dowodów zgromadzonych nielegalnie, z dwoma wyjątkami: gdy chodzi o bezpieczeństwo państwa oraz bezpieczeństwo dzieci. Projekt Nawrockiego ogranicza też możliwości działania prokuratora w ramach art. 60 k.p.k., który określa zasady nadawania statusu małego świadka koronnego.
Czytaj więcej
Karol Nawrocki zaproponował Sejmowi własny projekt nowelizacji kodeksu postępowania karnego, przez media i polityków okrzykniętego mianem „lex kibic”.