Aleksander Miszalski został odwołany w niedzielnym referendum z urzędu prezydenta miasta Krakowa. Za odwołaniem go zagłosowało 171 581 mieszkańców. Wynik referendum oznacza przedterminowe wybory, które odbędą się w ciągu 90 dni.
Czytaj więcej
Nie chcę kandydata, który będzie miał partyjny charakter, bo on po prostu nie wygra starcia z Łukaszem Gibałą - mówił w czasie konferencji prasowej...
– Zawsze jest tak, że głosują ci, którzy są przeciwko. Liczyłem na to, że referendum będzie nieważne. Największym błędem Miszalskiego było jego otoczenie. Przegrał, bo musiał się zmierzyć z falą hejtu – powiedział w RMF24 prof. Jacek Majchrowski. Były prezydent Krakowa podkreślił, że nie zamierza startować w wyborach na prezydenta miasta. – Przemyślałem i postanowiłem nie kandydować w ostatnich wyborach, wycofać się już z życia publicznego. Mam swoje lata. Trzeba trochę odpocząć – mówił.
Jacek Majchrowski: widzę dwie osoby, które są dobre i przygotowane do rządzenia Krakowem
Pytany o następcę Miszalskiego, odrzekł, że widzi „dwie osoby, które są dobre i przygotowane do rządzenia Krakowem, ale nie chcą kandydować”. – To Małgorzata Wassermann i Monika Piątkowska – stwierdził Majchrowski.
Jacek Majchrowski ocenił, że jego następca został odwołany, bo „musiał się zmierzyć z falą hejtu”. – Przegrał dlatego, że miał zrobioną taką całą falę hejtu, płaconą przez swojego kontrkandydata. Zeszło się kilka elementów. To była cała koncepcja dotycząca odwołania i prezydenta, i rady – powiedział.
Referendum nad odwołaniem Aleksandra Miszalskiego
Referendum było inicjatywą grupy obywateli, której twarzą stał się przewodniczący Rady Dzielnicy Stare Miasto Jan Hoffman. Do akcji referendalnej przyłączyli się politycy opozycji, a także środowisko radnego, byłego posła PO Łukasza Gibały – głównego rywala Miszalskiego w wyborach w 2024 r.
Czytaj więcej
- To było referendum obywatelskie, ponadpartyjne, pozapartyjne, ludzie się po prostu zdenerwowali na to, co działo się za sprawą platformerskiego p...
Zgodnie z protokołami wyników, wywieszonymi w poniedziałek rano przez Miejską Komisję ds. Referendum w budynku urzędu miasta, w głosowaniu uczestniczyło 176 228 mieszkańców Krakowa. Aby referendum w sprawie odwołania prezydenta było wiążące, do urn musiało pójść co najmniej 158 555 mieszkańców. Procentowo frekwencja wyniosła 29,99 proc. przy progu ważności 26,98 proc.
W wyborach na prezydenta Krakowa w 2024 r. startowali m.in. Aleksander Miszalski (KO), Łukasz Kmita (PiS), Łukasz Gibała (komitet wyborczy Kraków dla Mieszkańców), Konrad Berkowicz (Konfederacja), Andrzej Kulig (komitet Ku Przyszłości).
Prezydenci Krakowa