W poniedziałek Marcin Romanowski nie pojawił się w sądzie. Jego obrońca, mec. Bartosz Lewandowski, przekazał dziennikarzom, że polityk przeszedł „bardzo poważną operację”. Po zakończeniu posiedzenia aresztowego, prawnik nie chciał odpowiedzieć na pytanie, gdzie obecnie przebywa jego klient. Poinformował natomiast, że Romanowski otrzymał zwolnienie lekarskie do 23 grudnia.
W poniedziałek po godzinie 16 sąd postanowił, że Marcin Romanowski trafi do aresztu. - Postanowienie jest wykonalne, więc zakładam, że prokuratury, czy inne służby, będą próbowały zatrzymać mojego klienta - powiedział po rozprawie mec. Lewandowski. Zaznaczył, że sąd nie zastosował aresztu warunkowego, co oznacza, że poseł nie będzie mógł opuścić aresztu za kaucją.