W opinii dla Senatu Rzecznik Praw Obywatelskich Marcin Wiącek pisze, że przyjęta 1 grudnia ustawa  jest niezgodna ze wskazanymi przepisami Konstytucji i - jako taka - powinna zostać odrzucona.

Jak czytamy na stronie RPO, dogłębna analiza ustawy z 1 grudnia 2022 r. prowadzi do wniosku, że nie ma ona charakteru amnestyjno-abolicyjnego – co mieści się w kompetencjach parlamentu. Jej rzeczywistym celem nie jest bowiem - charakterystyczne dla amnestii - darowanie przestępstw i kar za ich popełnienie. Faktycznym celem jest natomiast weryfikacja orzeczeń sądowych i ich podważenie. - Wkracza ona zatem w sferę wymierzania sprawiedliwości, przez co należy ją uznać za naruszającą konstytucyjne zasady podziału władzy, odrębności i niezależności władzy sądowniczej oraz wyłączności sądów w sprawowaniu wymiaru sprawiedliwości - wylicza RPO.

Czytaj więcej

Ustawa "Bezkarność plus" za wybory kopertowe przyjęta przez Sejm

Zgodnie z nowym projektem za przekazanie operatorowi pocztowemu spisu wyborców nie będzie można wszczynać postępowań, a wszczęte zostaną umorzone. Co więcej, wykonaniu nie będą podlegać orzeczenia sądów, a skazania ulegną zatarciu z mocy prawa.

W uzasadnieniu napisano, że "działanie nakierowane na realizację konstytucyjnych obowiązków nigdy nie może być interpretowane jako niezgodne z prawem, tym bardziej jako naruszające samą ustawę zasadniczą". Jak dodano, "rażąco niesprawiedliwe jest to, że wójtowie, burmistrzowie, prezydenci miast, którzy działali w zaufaniu do władzy ustawodawczej oraz władzy wykonawcze, muszą obecnie mierzyć się z kolejnymi postępowaniami karnymi, których przedmiotem jest przekazanie spisów wyborców operatorowi wyznaczonemu, a więc Poczcie Polskiej".

Przypomnijmy, że korespondencyjne wybory prezydenckie miały odbyć się 10 maja 2020 r., w okresie nasilającej się pandemii. Premier 16 kwietnia 2020 r. wydał decyzję powierzającą organizację głosowania korespondencyjnego Poczcie Polskiej. Protestowali przeciwko temu politycy opozycji, ale także prawnicy. "Nie wolno narażać zdrowia i życia ludzi – prawo przewiduje zresztą za to odpowiedzialność karną" - alarmował RPO.

Ostatecznie wybory się nie odbyły. Poczta Polska wystawiła Krajowemu Biuru Wyborczemu rachunek za ich przygotowywanie na 70 mln zł. 

We wrześniu 2020 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał, że decyzja premiera z 16 kwietnia była wydana z rażącym naruszeniem prawa i Poczta Polska nie miała kompetencji by ją wykonać. "Decyzja wydana na podstawie ustawy covidowej była niewykonalna i jej niewykonalność ma charakter trwały - argumentował sąd.

Zapadł też jeden wyrok prawomocny. W sierpniu Sąd Okręgowy w Poznaniu podtrzymał wyrok uznający przekroczenie prawa przez wójta gminy Wapno, który przekazał dane wyborców Poczcie Polskiej, choć nie miał do tego odpowiedniej podstawy prawnej.

Czytaj więcej

Jest nowa ustawa PiS o bezkarności za wybory kopertowe