Sąd orzekł zakaz rozpowszechniania filmu w całości oraz fragmentach w jakikolwiek sposób, a także odszkodowania na rzecz organizacji społecznych działających na rzecz społeczności LGBT w Polsce w wysokości 35 tysięcy złotych. 

TVP ma również opublikować oświadczenie z przeprosinami za naruszenie dóbr osobistych poprzez publikację materiału z naruszeniem zasad staranności i rzetelności dziennikarskiej, przeprosiny mają być opublikowane w ciągu 7 dni od dnia uprawomocnienia się wyroku jako pierwszy materiał informacyjny w głównym wydaniu "Wiadomości". 

Sędzia w ustnym uzasadnieniu wyroku wskazał, że materiał opierał się na wyrwanych z kontekstu fragmentów rozmów oraz manipulacji. Podobne zdanie wyraził, były Rzecznik Praw Obywatelskich, który włączył się do postępowania - Taki przekaz może stanowić przyczynę dyskryminacji, buduje uprzedzenia i potęguje nienawiść, a nawet może być odczytany jako przyzwolenie na przemoc, w celu ochrony przed wrogiem. W konsekwencji można więc uznać, że program zarówno bezpośrednio narusza godność osób LGBT, jak i propaguje nienawiść.

Czytaj więcej

RPO: homoseksualiści to nie pedofile. TVP obraża i krzywdzi

Autorzy dokumentu kontrargumentowali te stanowiska jakoby materiał miał pokazać prawdę i obiektywną rzeczywistość, „Moim zdaniem w »Inwazji« nie pojawiło nic, co mogło wpłynąć na mniejszą tolerancję. Sama prawda. Każdy sam może wyciągnąć wnioski. Nie jestem od tego, by mówić widzowi, co ma myśleć. Pokazuję obiektywną rzeczywistość”, mówił autor materiału.

W filmie jako jeden z postulatów grup LGBT zostało przedstawione "zalegalizowanie pedofilii", autorzy oskarżenie to podnieśli na podstawie ulotek z parady równości w Amsterdamie, którą dystrybuowała organizacja niedopuszczona do udziału w przemarszu, a policja od razu zarekwirowała materiały. 

Sąd we wrześniu 2020 roku wydał zabezpieczenie w postaci zakazu rozpowszechniania filmu oraz nakazu jego usunięcia z serwisu Youtube. 

Czytaj więcej

Kolejna uchwała anty-LGBT do kosza. Sąd uznał, że dyskryminowała