Zgodnie z zaskarżonym art. 117 k.k.w. skazanych, u których stwierdzono uzależnienie m.in. od alkoholu, obejmuje się odpowiednim leczeniem lub rehabilitacją za ich zgodą. Jeżeli skazany odmawia zgody, o ich zastosowaniu orzeka sąd penitencjarny. Problem przedstawiony w skardze sprowadzał się do odpowiedzi: czy ograniczenie wolności osobistej skazanego oraz jego prawa do decydowania o swoim życiu, w tym podjęcia leczenia lub rehabilitacji, stanowi nieuzasadnioną i nadmierną ingerencję.

Trybunał uznał w czwartek, że chociaż kwestionowany przepis ingeruje w wolność osobistą skazanego, to nie można uznać, że ingerencja ta nie służy ochronie żadnych wartości. Obowiązkowe zastosowanie wobec skazanego leczenia lub rehabilitacji zmniejsza ryzyko ponownego naruszenia porządku i służy ochronie bezpieczeństwa i porządku oraz wolności i praw innych osób. Za nieuzasadnione ograniczenie prawa do kontroli instancyjnej TK uznał pozbawienie skazanego możliwości zaskarżenia postanowienia o przymusowym leczeniu. Trybunał wskazał przy tym, że ze względu na istotną wagę wolności osobistej możliwość wyłączenia prawa do zaskarżenia powinna być postrzegana restryktywnie i skierowana z reguły na orzeczenia o charakterze incydentalnym.

Czytaj też: Czy należy kastrować pedofilów

TK zauważył ponadto, że brak prawa do zaskarżenia postanowienia nie jest łagodzony gwarancjami procesowymi, które umożliwiałyby skazanemu zweryfikowanie podjętego rozstrzygnięcia.

Sygnatura akt: SK 9/18