Reklama

Prawo karne a rozszerzona konfiskata: policja i prokuratura zbyt często zajmują majątki

Rozmowa | Mariusz Paplaczyk , adwokat
Prawo karne a rozszerzona konfiskata: policja i prokuratura zbyt często zajmują majątki

Foto: 123rf

Rz: Ministerstwo Sprawiedliwości przygotowało projekt noweli kodeksu karnego, w którym wprowadza rozszerzoną konfiskatę. Czy takie przepisy są nam potrzebne, czy ułatwią ściganie przestępców lub ich przestraszą?

Już obowiązujące regulacje dają możliwość konfiskaty mienia i tymczasowego jego zajęcia, także należącego do osób trzecich. Prokuratura i policja skwapliwie z nich korzystają. Praktyka wskazuje, że przepisy te stosowane są często nadmiernie, nawet wówczas, gdy nie zachodzi zagrożenie, że brak zabezpieczenia uniemożliwi wykonanie orzeczonej kary grzywny czy świadczenia pieniężnego.

Orzeczenie przepadku majątku po umorzeniu sprawy np. z powodu śmierci podejrzanego, czyli bez wyroku skazującego, jest uważane za niekonstytucyjne. Co pan o tym myśli?

Na gruncie konstytucji i polskiej procedury karnej obowiązuje zasada domniemania niewinności. Za sprzeczny z tą zasadą należy uznać pomysł, żeby bez wyroku sądowego stwierdzającego winę można było de facto skonfiskować majątek osoby będącej wszak w świetle prawa osobą niewinną. Takie rozwiązanie naruszałoby istotę prawa własności, które może być ograniczane jedynie w ściśle określonych wypadkach, byłoby też zamachem na prawa osób trzecich, np. spadkobierców. Mając na względzie liczne przykłady prokuratorskich pomyłek prowadzących do tego, że np. przedsiębiorcy wiele lat walczyli z zarzutami, które okazywały się zupełnie bezpodstawne, sądowa kontrola przepadku mienia jest absolutnie niezbędna.

Jeden z pomysłów dotyczy konfiskaty przedsiębiorstwa i wprowadzenie zarządu tymczasowego na czas postępowania. To może rozłożyć wiele firm?

Reklama
Reklama

Wydaje się, że nie wyciągnięto żadnych wniosków z głośnych przecież spraw, w których lekkomyślnie stawiane zarzuty doprowadzały do ruiny niewinnych ostatecznie przedsiębiorców. Zarządzanie przedsiębiorstwem nie powinno w żadnym wypadku znajdować się w polu zainteresowania organów ścigania. Celem postępowania karnego jest przede wszystkim pociągnięcie do odpowiedzialności sprawcy i uchronienie od tej odpowiedzialności osobę niewinną. Nie mieści się w tym działalność wykraczająca poza domenę prawa karnego, jaką byłoby zarządzanie przedsiębiorstwem. Cele o których mowa, mogą być osiągnięte jedynie z uwzględnieniem zasady proporcjonalności, nakazującej zachowanie równowagi pomiędzy dolegliwościami związanymi z prowadzanym postępowaniem a zamierzonym rezultatem.

Prokuratorzy mówią otwarcie, że dziś mają problemy z zabezpieczeniem samochodów należących do członków zarządu. Nie bardzo wiedzą, jak mieliby sobie poradzić z zarządzaniem przedsiębiorstwem...

Zarządzanie przedsiębiorstwem to bardzo skomplikowana materia, z którą nie radzą sobie nawet doświadczeni syndycy czy zarządcy. Zasada proporcjonalności wymaga, żeby tak dobrać środki represji karnej, by ich konsekwencje w minimalnym stopniu obciążały osoby trzecie – w tym wypadku pracowników, współwłaścicieli, rodziny. Jeżeli zarząd przejmą osoby do tego nieprzygotowane, koszty społeczne mogą być ogromne. Jak wynika z tego, co przedstawił minister Ziobro, celem projektu jest m.in. przejęcie mienia należącego do podejrzanych o terroryzm i zorganizowanych grup przestępczych, tymczasem w praktyce może on doprowadzić do upadku zwykłych przedsiębiorców i ich rodzin.

—rozmawiała Agata Łukaszewicz

Podatki
Duża zmiana w podatkach: do tej kwoty daniny już nie zapłacisz
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Prawo drogowe
Duże zmiany dla kierowców. Pojawi się nowa przesłanka zatrzymania prawa jazdy
Prawo w Polsce
Będzie nowy obowiązek dla właścicieli psów. Rząd przyjął projekt ustawy
Praca, Emerytury i renty
13. emerytura nie dla każdego. Ci seniorzy nie otrzymają świadczenia
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama