Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że zgodność z konstytucją przepisu przewidującego, iż nie zmniejsza liczby punktów karnych szkolenie odbyte po przekroczeniu ich limitu, może być kwestionowana tylko w postępowaniach przed organami policji, a nie przed starostą. To wyrok, który może mieć ogromne znaczenie dla kierowców.

Ryszard Stefański:

Może, ale nie musi. Poza tym mógł mieć dużo bardziej rewolucyjny charakter. Uważam, że Naczelny Sąd Administracyjny, wydając taki wyrok, poszedł na skróty. Mógł bowiem sam odmówić zastosowania rozporządzenia  jako aktu niższej niż ustawa rangi i odliczyć 6 pkt z konta kierowcy.

Czyli kierowca miał szansę uniknąć powtórnego egzaminu?

NSA nie działa jak automat. Ma więc prawo badać, czy kierowcy należy się cofnięcie punktów, czy też nie.

Może wystarczyłoby, żeby zrobił to starosta?

Szkopuł w tym, że ani starosta, ani komendant  nie mogą odmówić zastosowania rozporządzenia, a sąd może to zrobić.

To nie pierwszy problem przy stosowaniu rozporządzenia ministra spraw wewnętrznych i administracji o redukcji punktów karnych. Zdaniem wielu ekspertów rozporządzenie narusza delegację ustawową i jest niezgodne z konstytucją.

Zgadzam się z tym zarzutem. Rozporządzenie miało tylko określać liczbę punktów odejmowanych z tytułu odbytego szkolenia. W kodeksie drogowym nie ma dodatkowych ograniczeń w odejmowaniu punktów. To nic innego jak nadregulacja.

Kursy pozwalające na kasowanie  nadmiaru punktów karnych cieszą się dużą popularnością wśród kierowców. W wielu ośrodkach zapisują się na nie stali bywalcy. Czy to nie zachęta do bagatelizowania przepisów ruchu drogowego? Wystarczy zapłacić i w ciągu roku można się pozbyć 12 pkt karnych.

W wielu krajach taka możliwość istnieje. Nie widzę w tym nic złego. Kierowcy najczęściej łamią przepisy nie dlatego, że ich nie znają, tylko dlatego, że je z różnych powodów ignorują.  Dopóki więc nie przynosi to tragicznych skutków, dopóty trzeba działać na wyobraźnię. Jeśli jednak policja ma wątpliwości, czy dany człowiek powinien siadać za kierownicę, powinna wystąpić o kontrolne sprawdzenie kwalifikacji.

—rozmawiała  ?Agata Łukaszewicz