Polska Wytwórnia Papierów Wartościowych ujawni 10 proc. pytań, a Instytut Transportu Samochodowego 50 proc. całej bazy. Dzięki temu wyniki egzaminu teoretycznego mają być dużo lepsze niż dziś, a kandydaci przyzwyczają się do zdawania nowych testów.
Zmieniony egzamin teoretyczny na prawo jazdy obowiązuje już ponad dwa miesiące. Po pierwszych fatalnych wynikach (zdawalność 11 proc.) dziś średnia w całym kraju wynosi ok. 30 proc.
– Jest lepiej, ale mogłoby być dużo lepiej – uważa Dariusz Mazur, właściciel szkoły jazdy w Chojnowie. Dodaje, że wystarczyłoby, aby autorzy ujawnili bazy pytań testowych.
– W ustawie o kierujących pojazdami nie ma ani słowa o tym, że pytania mają być tajne – przekonuje. Podkreśla, że nikt nie sprawdził pytań pod względem merytorycznym.
– Nie wiemy nawet, czy odpowiedzi uznane przez autorów za prawidłowe takie rzeczywiście są – dodaje.
Dariusz Suwała, właściciel szkoły z Radomia, nie kryje zdziwienia, że minister transportu nie wziął odpowiedzialności za prawidłowość pytań.
– Nikt się nie podpisał pod ich treścią – zauważa.
– To nie jest test z prawa, tylko sytuacji drogowych. Kandydat musi poznać jego istotę i formę, by nie być zaskoczonym podczas egzaminu – dodaje. Uważa też, że wszystkie pytania powinny być jawne, bo argument uczenia się testów na pamięć w wypadku nowego egzaminu po prostu upada. Pełna tajność pytań na egzamin teoretyczny ma swoich zwolenników.
– Kandydat na kierowcę musi umieć zachować się na drodze, a sytuacji na niej nie da się przewidzieć – wyjaśnia Janusz Kopyczyński, specjalista ds. bezpieczeństwa ruchu drogowego.
PWPW, autor części pytań na nowy egzamin teoretyczny, ma ich w swojej bazie ok. 2 tys.
– Zamierzamy udostępnić nie więcej niż 10 proc. – zapewnia Marcin Kaleta z PWPW.
Jak zamierza to zrobić?
– Udzielimy licencji na rozpowszechnienie podmiotowi komercyjnemu. Niewykluczone, że będzie ich kilku – dodaje.
– ITS, który ma dziś w bazie ok. 1,3 tys. pytań, zamierza ujawnić 50 proc. – mówi Mikołaj Krupiński, rzecznik ITS. Co na to wszystko Ministerstwo Transportu?
– Wykorzystywane podczas egzaminu pytania nie są ujęte w katalogu i nie są „utajnione", lecz są generowane w czasie rzeczywistym jedynie w systemie teleinformatycznym wykorzystywanym przez wojewódzki ośrodek ruchu drogowego wyłączenie na potrzeby egzaminu państwowego – wyjaśnia Mikołaj Karpiński, rzecznik MT. Zapewnia też, że ani ITS, ani PWPW nie wystąpiły do resortu transportu o wyrażenie stanowiska w zakresie możliwości udostępnienia do publikacji części pytań podmiotom komercyjnym. Biorąc pod uwagę przepisy, w ocenie resortu udostępnienie pytań do publikacji nie znajduje uzasadnienia.