Reklama

Program odbudowy zdrowia Polaków - zniesienie limitów finansowania przyjęć do lekarzy specjalistów

Bez większej liczby lekarzy i pielęgniarek trudno będzie wypełnić ministerialny plan zdejmujący limity w specjalistyce.

Publikacja: 20.11.2020 07:34

Adam Niedzielski

Adam Niedzielski

Foto: Fotorzepa, Jakub Czermiński

Zniesienie limitów finansowania przyjęć do lekarzy specjalistów to jeden z pięciu filarów przedstawionego przez ministra zdrowia Adama Niedzielskiego programu odbudowy zdrowia Polaków (obok przeglądu zdrowia czterdziestolatka, rozbudowy sieci onkologicznej, stworzenia sieci kardiologicznej oraz rozbudowy opieki środowiskowej dla zdrowia psychicznego dzieci, młodzieży i dorosłych). Szef resortu zdrowia zapewnił, że porozumiał się już w tej kwestii z prezesem Narodowego Funduszu Zdrowia (NFZ), który jest płatnikiem tych świadczeń.

– To oczekiwana zmiana, zwłaszcza że w czasie pandemii dostęp do specjalistów jest utrudniony choćby z powodu ograniczonej dostępności lekarzy podstawowej opieki zdrowotnej (POZ), którzy wypisują skierowania do poradni specjalistycznych – mówi dr Jerzy Gryglewicz z Instytutu Zarządzania w Ochronie Zdrowia Uczelni Łazarskiego. Jego zdaniem bez dostępu do specjalistów wielu pacjentów nie ma postawionego rozpoznania na wczesnym etapie choroby. – W specjalizacjach, które są związane z częstszym wykrywaniem nowotworów, na przykład w urologii, musimy się liczyć z tym, że wielu pacjentów nie zostało zdiagnozowanych w odpowiednim czasie. To sprawi, że ich leczenie może być nieefektywne i bardziej kosztowne dla płatnika – tłumaczy dr Gryglewicz.

Czytaj także:

Jak odbudować zdrowie Polaków

Marcin Pakulski, pulmonolog i były prezes NFZ, obawia się jednak, że zapowiedź ministra pozostanie tylko na papierze.

Reklama
Reklama

– Zniesienie limitów w specjalistyce zapowiadał kilka lat temu, już za rządów PiS, ówczesny prezes NFZ Andrzej Jacyna. Wtedy to jednak nie wyszło. Dlaczego ma się więc udać teraz, gdy sytuacja jest bez porównania trudniejsza? – pyta ekspert. I tłumaczy: – Wówczas zabrakło zasobów. Nie można uwalniać limitów w specjalistyce, jeśli nie ma lekarzy specjalistów, którzy mieliby tych nielimitowanych porad udzielać. To paradoks szeroko otwartych drzwi, którymi w tym przypadku będzie zniesienie limitów, i wąskich korytarzy, które tworzy brak personelu i infrastruktury. Pieniądze są potrzebne, ale po kolei, trzeba stworzyć także warunki do podniesienia efektywności. Dziś w wielu lecznicach nie ma warunków do wykonywania większej liczby procedur. Należy przenieść część zabiegów ze szpitali do przychodni i zdjąć z lekarzy czynności, które z powodzeniem mogłyby wykonywać pielęgniarki – podpowiada Marcin Pakulski.

Nieruchomości
Ceny transakcyjne nieruchomości już jawne. Rejestr otwarty dla wszystkich
Materiał Promocyjny
Jak osiągnąć sukces w sprzedaży online?
Prawo drogowe
Sąd: odstawienie prawej nogi to błąd eliminujący kierowcę
Praca, Emerytury i renty
1978,49 zł renty z ZUS od 1 marca. Te choroby uprawniają do świadczenia
Praca, Emerytury i renty
13. emerytura nie dla każdego. Ci seniorzy nie otrzymają świadczenia
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama