Kwestia ta wynikła w sprawie M., frankowiczki która wniosła pozew przeciwko Raiffeisen Bank o ustalenie nieważności umowy kredytu hipotecznego indeksowanego do franka z czerwca 2008 r. oraz zasądzenie od banku 87 tys. zł.
Sąd Okręgowy w Warszawie ustalił, że umowa o kredyt jest nieważna, i zasądził na rzecz powódki żądaną kwotę, uznając, że bank w dowolny sposób mógł kształtować kurs CHF–PLN we własnych tabelach. Postanowienia umowy kredytu nie precyzowały, jakie parametry ekonomiczne bank uwzględniał przy ustalaniu kursu, prowadząc kilku tabel kursowych służących rozliczeniom różnych transakcji z wykorzystaniem walut zagranicznych, co pozwalało mu kształtować kurs w sposób uwzględniający interes banku z uwagi na brak transparentnych dla kontrahentów zasad jego ustalania. Sąd Apelacyjny werdykt utrzymał.
Czytaj więcej
Gdy umowa z bankiem zawiera abuzywne klauzule, nie można ich zastąpić innymi przepisami. Na te i inne ważne dla frankowiczów pytania odpowiedziała...
Kurs walut w umowie frankowej. Bank odwołał się do SN
Bank nie dał za wygraną i odwołał się do Sądu Najwyższego. Pełnomocnik banku adwokat Tomasz Bińkowski kwestionował stwierdzenie, że bank nie dochował obowiązku informacyjnego, i w tym zakresie SN przyznał mu w części rację, po drugie, ten typ kredytu (indeksowanego) wybrała powódka świadomie we własnym interesie, gdyż indeksowanie złotówek pozwalało na zastosowanie dwa razy niższego oprocentowania. W tej sytuacji nie ma przeszkód, aby w miejsce abuzywnego przelicznika wprowadzić średni kurs NBP – mówiła. Zgodnie z art. 358 § 2 kodeksu cywilnego wartość waluty obcej określa się według kursu średniego NBP z dnia wymagalności roszczenia, chyba że ustawa, orzeczenie sądu lub czynność prawna zastrzega inaczej.
Wprawdzie przepis ten wprowadzono już po zawarciu tej umowy kredytu, ale nie przewidziano przepisów przejściowych, więc jego zastosowanie byłoby rozsądnym rozwiązaniem, tym bardziej że dyrektywa konsumencka nr 93 opowiada się, jeśli to możliwe, za dalszym utrzymywaniem umowy i tylko wyjątkowo orzekaniem jej nieważności.
Czytaj więcej
Wyrok TSUE z 7 grudnia mówi, że klient nie musi oddawać nawet kwoty kredytu. Teraz sądy mają wszelkie dane, żeby sprawy frankowe załatwiać na pierw...
Sprawa umowy frankowej: dwóch sędziów, przeciwnych upadaniu klauzul wymiany walut, orzekało w składzie
Pełnomocnik powódki, adwokat Anna Wolna-Sroka, mówiła z kolei, że tę kwestię przesądziła już uchwała Izby Cywilnej SN z 25 kwietnia br., a że w składzie orzekającym było dwóch sędziów, którzy do tej uchwały zgłosili zdania odrębne, to nieco żartując, adwokat powiedziała: „chyba że skład orzekający wystąpiłby do całej Izby o ponowne rozpoznania tej kwestii”, co wywołało tylko lekki uśmiech prezes Joanny Misztal-Koneckiej, przewodniczącej składu orzekającego.
SN skargę kasacyjną banku oddalił, a Marcin Krajewski, sędzia sprawozdawca, wskazał w uzasadnieniu, że ten problem rozstrzygnęła w pierwszym i drugim punkcie przywołana uchwała SN. Mówi ona, że w razie uznania, że postanowienie umowy kredytu indeksowanego (lub denominowanego) odnoszące się do określania kursu waluty obcej stanowi niedozwolone postanowienie umowne i nie jest wiążące, w obowiązującym stanie prawnym nie można przyjąć w to miejsce innego sposób określenia kursu wynikającego z prawa lub zwyczajów. Poza tym taka umowa nie wiąże także w pozostałym zakresie.
Co się tyczy obowiązków informacyjnych banku, to sędzia Krajewski wskazał, że wymaganie przez SA od banku, aby informował klienta także o strategii kursowej jego centrali oraz przewidywanej koniunkturze na tym rynku, było zbyt daleko idące. Jednak o nieważności umowy zadecydowała nie ta kwestia, tylko wadliwy przelicznik kursu.
Sygnatura akt: II CSKP 159/23
Czytaj więcej
Przyjęcie, że przedawnienie roszczeń banku do kredytobiorcy biegnie dopiero od uprawomocnienia się wyroku, mogłoby zachęcać bank do bezczynności lu...