17 czerwca ministrowie finansów UE zajmą się pozytywną rekomendacją Komisji Europejskiej w sprawie polskiego Krajowego Planu Odbudowy. I choć zapisane jako kamienie milowe zobowiązania Polski dotyczące systemu dyscyplinarnego sędziów budzą zastrzeżenia opozycji, eurodeputowanych, a nawet kilku komisarzy, to wszystko wskazuje na to, że KPO zostanie przyjęty.

Czytaj więcej

Kamienie milowe, czyli co dokładnie ma zrobić władza dla pieniędzy z KPO

Jeśli tak się stanie, to na tym samym spotkaniu ministrów finansów zostanie uzgodniony minimalny podatek dla koncernów międzynarodowych. Ten wymaga jednomyślności i do tej pory był blokowany przez Polskę. Nie odpowiadało nam podzielenie dwóch filarów tej propozycji i skupienie się przez UE tylko na drugim. Pierwszy to zasada dotycząca dzielenia przychodów podatkowych pomiędzy kraje tak, żeby zyskały również te, w których koncern nie jest fizycznie obecny, ale gdzie osiąga dochody. Drugi to minimalna stawka na poziomie 15 proc. dla największych koncernów międzynarodowych.– Koncerny cyfrowe muszą płacić podatki tam, gdzie zarabiają. Te filary muszą być połączone, to musi być pakiet. Nie popieramy rozdzielenia tego w UE – przekonywała wiceminister Magdalena Rzeczkowska. Nieoficjalnie wiadomo było jednak, że opór polski ma charakter polityczny i związany jest z KPO. Mówiła o tym nawet Janet Yellen, amerykańska sekretarz skarbu. USA bardzo zależy na tym porozumieniu, to jeden z ważnych priorytetów prezydenta Bidena. Zgoda UE potrzebna jest do potwierdzenia porozumienia na poziomie globalnym. Sukcesu w tej sprawie szuka też intensywnie Francja, która do końca czerwca przewodzi rotacyjnie UE. Paryż przychylnie patrzył zatem na wysiłki Ursuli von der Leyen w celu osiągnięcia porozumienia z Polską w sprawie KPO.

Globalne porozumienie w sprawie podatku korporacyjnego zostało osiągnięte przez 137 państw w październiku 2021 roku. Jednym z głównych inicjatorów porozumienia były USA, bo Joe Biden chce sprawiedliwych podatków u siebie i potrzebował do tego wsparcia międzynarodowego. Chciał też powstrzymać europejską inicjatywę opodatkowania tylko koncernów cyfrowych, którą promowała na poziomie unijnym Francja. Polsce w toku negocjacji udało się uzyskać wyjątki dla niskich podatków dla firm zagranicznych, które prowadzą realną działalność – inwestują, zatrudniają ludzi. Bo choć stawka CIT w naszym kraju wynosi 19 proc., to efektywnie są one opodatkowane na niższym poziomie i Polska nie chciała tych inwestorów zniechęcać.

Globalne porozumienie dotyczy tylko firm największych i tylko tych bardzo zyskownych. Najbardziej uderzy w koncerny amerykańskie, dużo mniej odczują nowe przepisy firmy europejskie.

Czytaj więcej

Tomasz Pietryga: Słodko-gorzki smak KPO