O ankietach, które dostali w szkołach uczniowie i ich rodzice w woj. małopolskim i lubuskim donosiły we wrześniu media. Pytania dotyczyły sytuacji rodzinnej (Czy rodzice są rozwiedzeni? Czy masz ojczyma/macochę?), a także religijności (Jak często chodzisz do kościoła? Czy należysz do oazy?).

Ankietę przygotowało Ministerstwo Edukacji Narodowej. Jak twierdzi - na potrzeby  dorocznej diagnozy potrzeb rozwojowych uczniów, w tym czynników chroniących i czynników ryzyka - koniecznej dla opracowania programu wychowawczo-profilaktycznego (przewiduje to art. 26 ustawy z 14 grudnia 2016 r. – Prawo oświatowe).

Ankiety miały być anonimowe, ale we wstępie do ankiety zaznaczono, że w najmłodsze dzieci w podstawówkach powinny wypełniać ją razem z nauczycielem.

Czytaj też: Prawie połowa Polaków: o seksie uczyć od podstawówki

Wielu pedagogów i przedstawicieli Związku Nauczycielska Polskiego wyraziło swoje oburzenie pytaniami w ankiecie MEN. Nie podobają się one także Rzecznikowi Praw Obywatelskich.

- Prywatność jednostki jest wartością chronioną konstytucyjnie (Artykuł 47). Ochrona prywatności wynika również z art. 8 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka – przypomina RPO. - Nikt nie może być też obowiązany przez organy władzy publicznej do ujawnienia swojego światopoglądu, przekonań religijnych lub wyznania (Artykuł 53 ust. 7 Konstytucji).

Prywatność może podlegać ograniczeniom tylko zgodnie z art. 31 ust. 3 Konstytucji. Ograniczenia te muszą jednak być określone w ustawie, nie mogą naruszać istoty prawa do prywatności oraz muszą być konieczne w demokratycznym państwie prawnym dla ochrony takich wartości, jak bezpieczeństwo, porządek publiczny, ochrona środowiska, zdrowia, moralności publicznej czy też wolności i praw innych osób.

- Nie można przetwarzać danych szczególnie wrażliwych i intymnych, jeśli nie jest to uzasadnione konstytucyjnie – wskazuje RPO.

Rzecznik przypomniał też, że lekcje religii w szkołach są organizowane na życzenie rodziców.

Autopromocja
Real Estate Impactor

Gala wręczenia nagród liderom w branży nieruchomości

ZOBACZ RELACJĘ

Zgodnie z art. 9 RODO, do danych szczególnie chronionych należą dane ujawniające przekonania religijne lub światopoglądowe. Z kolei art. 16 ust. 1 ratyfikowanej przez Polskę Konwencji ONZ z 20 listopada 1989 r. o prawach dziecka głosi: „Żadne dziecko nie będzie podlegało arbitralnej lub bezprawnej ingerencji w sferę jego życia prywatnego, rodzinnego lub domowego czy w korespondencję ani bezprawnym zamachom na jego honor i reputację".

Szczególna ostrożność powinna być zachowana również w przypadku danych dotyczących relacji rodzinnych - jeśli ryzyko ich ujawnienia mogło wpłynąć negatywnie na sytuację uczniów.

Adam Bodnar zwrócił się do ministra edukacji Dariusza Piontkowskiego o uzasadnienie przeprowadzania tych ankiet w szkołach, zwłaszcza co do zakresu uzyskiwania danych dotyczących praktyk religijnych oraz wrażliwych danych o sytuacji rodzinnej. Nie jest to bowiem oczywiste wobec celu wskazanego w ustawie, czyli opracowania programu wychowawczo-profilaktycznego. Poprosił też o ocenę faktycznej i organizacyjnej możliwości przeprowadzenia takich ankiet przy zapewnieniu pełnej anonimowości uczniów i rodziców.