Trzech sędziów złożyło zdania odrębne.

Uchwała, która wiąże wszystkie składy sędziowskie, była konieczna wobec rozbieżnej interpretacji podstaw skargi kasacyjnej. Taką skargę można oprzeć jedynie na naruszeniu prawa materialnego przez jego błędną wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie oraz na naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli mogłoby to mieć istotny wpływ na wynik sprawy.

Uchwała stwierdza, że rozpatrując skargę kasacyjną opartą na takich właśnie podstawach, NSA ma obowiązek odniesienia się do wszystkich zarzutów podanych w przytoczonych podstawach kasacyjnych. [b]Musi więc badać ewentualne naruszenie przepisów stosowanych zarówno przez sąd I instancji, jak i przez organy administracji, a ocenianych przez sąd.[/b]

Tymczasem w dotychczasowych wyrokach NSA zarysowały się [b]dwa różne stanowiska[/b]. Orzeczenia zgodne z wczorajszą uchwałą zapadały głównie w Izbie Ogólnoadministracyjnej NSA.

W wyrokach wydawanych w Izbie Finansowej pojawiała się natomiast teza, że zarzuty skargi kasacyjnej mogą dotyczyć tylko naruszenia prawa przez sąd, a nie przez organy administracji.

Na rozbieżności w orzecznictwie NSA zwrócił uwagę Trybunał Konstytucyjny w postanowieniu z 12 lutego 2009 r. To również skłoniło do podjęcia uchwały mającej zapewnić jednolitość orzecznictwa sądów administracyjnych.