Globalne odchudzanie kadr szybko się nie skończy

Ogłaszane przez korporacje plany dużych cięć zatrudnienia przybrały w tym roku rozmiary silnego trendu, który potrwa co najmniej do końca tego roku.

Publikacja: 05.06.2023 03:00

Globalne odchudzanie kadr szybko się nie skończy

Foto: Adobe Stock

Masowe zwolnienia w globalnych firmach, które już pod koniec 2022 r. określano jako „kadrowe tsunami”, przybierają teraz rozmiar nowego rynkowego trendu. Wskazują na to nie tylko statystyki portali monitorujących cięcia zatrudnienia w branży technologicznej, ale także udostępniony „Rzeczpospolitej” raport firmy doradczej LHH.

Raport jest wynikiem badania szefów HR z ponad 2,5 tysiąca dużych firm z Australii, Kanady, Francji, USA i Wielkiej Brytanii. Aż 77 proc. z nich wskazało, że ich pracodawca przeprowadza albo rozważa redukcje zatrudnienia. Autorzy raportu zwracają uwagę, że niepokojący jest nie tylko zasięg zwolnień, ale również ich skala – sięgająca często ok. jednej piątej załogi.

Co jest powodem prowadzonych lub planowanych zwolnień? Najczęściej HR-owcy wskazują nadmierny wzrost zatrudnienia w poprzednich latach. Wtedy, na fali postpandemicznego odbicia w gospodarce wiele firm (w tym szczególnie spółki z branży technologicznej) zatrudniało na zapas, licząc na szybki rozwój biznesu. – Sami menedżerowie, tłumacząc się ze zwolnień, przyznają, że w ostatnich latach przeszarżowali i przeinwestowali – przypomina Łukasz Gajek, dyrektor w polskim oddziale LHH, dodając, że skutki korporacyjnych redukcji kadr zaczynają być widoczne również nad Wisłą. Polskie spółki zachodnich firm też są zwykle objęte globalnym cięciem kosztów lub restrukturyzacją czy reorganizacją – które są na liście często wskazywanych powodów zwolnień. Spora grupa (38 proc.) szefów HR jako przyczynę cięć podaje słabe wyniki finansowe ich firmy.

Czytaj więcej

Kolejne masowe zwolnienia w motoryzacji. Połowa załogi do zwolnienia

LHH zaznacza, że niewielu pracodawców stara się ograniczyć skalę zwolnień, przenosząc pracowników na stanowiska, gdzie są wakaty. Programy przesunięć (z ang. redeployment) stosuje tylko 22 proc. badanych firm. Ponad połowa szefów HR przyznała, że rozważają tę możliwość, lecz nie ma na to funduszy. Tymczasem 42 proc. pracowników biurowych (badanie objęło również ich) chętnie zmieniłoby stanowisko, by uniknąć zwolnienia. Obawia się tego 36 proc. ankietowanych, a ponad połowa przyznała, że w ostatnich 12 miesiącach ich zespół czy dział dotknęły redukcje kadr.

Według portalu rekrutacyjnego Trueup, który monitoruje zwolnienia w spółkach technologicznych, w tym roku ogłoszono tam już ponad tysiąc planów redukcji zatrudnienia obejmujących prawie 308,1 tys. pracowników. Jednocześnie tylko na Trueup na specjalistów IT czeka ponad 169 tys. ofert pracy.

Jak wyjaśnia Łukasz Gajek, wiele firm tnąc zatrudnienie, szuka jednocześnie pracowników z nowymi kompetencjami. Mają wtedy do wyboru dwie ścieżki. Jedna bazuje na reskillingu i upskillingu obecnych pracowników – lojalnych i dopasowanych do kultury firmy. Druga polega na wymianie pracownika na osobę o potrzebnych kompetencjach.

Jest szybsza, lecz bardziej ryzykowna, gdyż nowy nabytek może nie pasować do organizacji i szybko odejść a zwolnienia obniżają morale załogi. Są tego świadomi szefowie HR; 36 proc. niepokoi się, że redukcje kadr uniemożliwią firmie realizację celów biznesowych, a ponad jedna trzecia obawia się spadku zaangażowania pracowników, którzy przetrwali cięcia, ale teraz sami mogą zdecydować się na zmianę pracy.

Masowe zwolnienia w globalnych firmach, które już pod koniec 2022 r. określano jako „kadrowe tsunami”, przybierają teraz rozmiar nowego rynkowego trendu. Wskazują na to nie tylko statystyki portali monitorujących cięcia zatrudnienia w branży technologicznej, ale także udostępniony „Rzeczpospolitej” raport firmy doradczej LHH.

Raport jest wynikiem badania szefów HR z ponad 2,5 tysiąca dużych firm z Australii, Kanady, Francji, USA i Wielkiej Brytanii. Aż 77 proc. z nich wskazało, że ich pracodawca przeprowadza albo rozważa redukcje zatrudnienia. Autorzy raportu zwracają uwagę, że niepokojący jest nie tylko zasięg zwolnień, ale również ich skala – sięgająca często ok. jednej piątej załogi.

Pozostało 80% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Praca
Rząd odpowiada na plany masowych zwolnień w firmach. 50 mln zł wsparcia
Praca
Trudno dzisiaj zagonić pracownika do biura. Szczególnie w piątek
Praca
Tego powinni się uczyć przyszli menedżerowie AI
Praca
Depresja pracowników kosztuje firmy miliardy złotych. Straty są coraz większe
Praca
Rekordowa liczba studenckich staży w Programie Kariera