Ponad trzy czwarte dużych firm w Europie oferuje swoim pracownikom możliwość telepracy, czyli poza biurem, w tym także w domu. W Polsce – tylko 45 proc., chociaż niemal sześciu na dziesięciu pracowników jest przekonanych, że większość swoich obowiązków służbowych mogłoby wykonywać zdalnie za pośrednictwem internetu – wynika z tegorocznego badania firmy IDC przeprowadzonego w 16 krajach Europy.

Z takim wynikiem plasujemy się na końcu badanych państw. Średnią podwyższa Skandynawia, gdzie 87 proc. dużych firm oferuje telepracę. Nie bez powodu, bo jak potwierdza raport IDC – stosowanie elastycznych systemów pracy (w tym pracy zdalnej i elastycznego czasu pracy) wyraźnie zwiększa zaangażowanie i lojalność pracowników.

Atut dla informatyka

Nic więc dziwnego, że możliwość zdalnej pracy oferują często pracodawcy z branż, w których nasila się konkurencja o pracowników – w tym w spółkach informatycznych, gdzie nie ma też bariery technologicznej. – Obecnie ok. 80 proc. naszych pracowników korzysta z telepracy i posiada zdalny dostęp do zasobów firmowych. Korzystamy z komunikatorów, rozbudowanego kalendarza firmowego, zdalnych spotkań – twierdzi Jarosław Witwicki, członek zarządu giełdowej Macrologic, która wdrożyła telepracę już dobrych kilka lat temu. Było to tym łatwiejsze, że spółka działająca w 14 lokalizacjach w Polsce już wcześniej stosowała zdalne spotkania, uzgodnienia czy wspólną pracę nad dokumentami.

– Jako firma z branży IT posiadamy sprawną i bezpieczną infrastrukturę techniczną umożliwiającą taki model pracy, a większość naszych pracowników ma laptopy z dostępem do internetu. Dlatego też w większości przypadków nie ma różnicy, czy pracownik, pracując na firmowym komputerze, fizycznie znajduje się w biurze czy poza nim – dodaje Witwicki.

Dzięki telepracy spółka oszczędza ponad 150 tys. zł na wynajmie powierzchni biurowej. Możliwość elastycznego łączenia obowiązków zawodowych z życiem prywatnym ma wpływ na niską rotację zatrudnienia, która w Macrologic nie przekracza 5 proc. rocznie. – Otrzymujemy również sygnały od osób, które rekrutują do naszej firmy, że możliwość pracy zdalnej jest ważnym elementem wyróżniającym nas jako pracodawcę – dodaje Witwicki.

Na elastyczność stawiają też firmy doradcze. – W tej branży elastyczne formy pracy to codzienność. Nasi konsultanci spędzają nawet 80 proc. czasu u klientów, a w projekty często angażowani są eksperci z zagranicy – wyjaśnia Nina Hałabuz, odpowiedzialna za komunikację i marketing w Boston Consulting Group. – Najważniejszym kryterium oceny jest jakość wykonanej pracy i wymierne efekty biznesowe, a nie liczba godzin spędzonych w biurze – zaznacza menedżer BCG.

– Nasi pracownicy mogą pracować z domu, z kawiarni, ale również z różnych miejsc w naszych biurach. Dzięki temu możemy łatwiej komunikować się w ramach realizowanych projektów lub stałego zespołu, dowolnie wybierając miejsce pracy, uzależnione od wykonywanego w danym momencie zadania – podkreśla Anna Woźniak, menedżer ds. rekrutacji i Employer Brandingu w EY Polska. W ub. roku, w ramach projektu „Workplace of the Future", firma przebudowała biuro i wprowadziła rozwiązania technologiczne ułatwiające zdalną współpracę.

Obawy menedżerów

Autopromocja
#NowaRp.pl

Znacznie więcej niż wiedza

ZAPRENUMERUJ

Pracodawcy, którzy nie pozwalają na zdalną pracę, najczęściej tłumaczą to jej specyfiką. Jednak niewiele mniejszą barierą okazały się obawy o bezpieczeństwo firmowych danych, czy też brak odpowiednich narzędzie IT. Sporo – niemal cztery na dziesięć – dużych przedsiębiorstw niedopuszczających telepracy wskazuje też na wewnętrzną politykę HR lub niechęć samych menedżerów. Ci niekiedy obawiają się stracić podwładnych z oczu i nie bardzo potrafią zarządzać ludźmi na odległość.

Część pracowników też nie garnie się do zdalnej pracy. W rezultacie, nawet w firmach, które ją formalnie dopuszczają, tylko 13 proc. załogi korzysta z takiej możliwości. W Polsce jeszcze mniej, bo ledwie 5 proc. Reszta nie może albo nie chce. Co więcej, nawet osoby, które stosują telepracę, najchętniej (83 proc.) łączą ją z pracą w firmowym biurze, gdzie zwykle spędzają większą część tygodnia.

Eksperci IDC tłumaczą to tym, że zawodowa identyfikacja wielu osób jest związana z konkretnym miejscem pracy, które jest też ważnym źródłem relacji społecznych i wymiany wiedzy. Michał Strzelec, menedżer w firmie Cornerstone OnDemand, które zleciła badanie, twierdzi, że przyczyny niewielkiego udziału telepracy leżą po obu stronach, ale to firmy zdają się ponosić większą odpowiedzialność za ten stan rzeczy. Zwraca uwagę, że w Polsce częściej niż w innych krajach barierę stanowi polityka działów HR oraz ograniczenia wynikające z używanych systemów IT.

Z kolei mniejszym problemem jest u nas niechęć zarządzających do pracy zdalnej. W zamian dużo częściej nie chcą z nich korzystać sami pracownicy; aż 40 proc. polskich badanych po prostu nie lubi pracować z domu – to o 19 proc. więcej niż średnia europejska. – Możliwe, że część pracowników firm, które umożliwiają pracę zdalną, jest do niej niechętnie nastawiona z powodu brak wygodnych narzędzi IT, które pozwalają na pracę spoza biura – ocenia Strzelec. Dodaje, że firmy mogą szybko zwiększyć zainteresowanie pracowników zdalną pracą, jeśli przyjmą politykę jej wspierania i połączą w tym celu wysiłki działów HR i IT.

Presja na elastyczność

Eksperci IDC przewidują, że udział zdalnej pracy będzie rósł wraz z rozwojem technologii. – Transformacja cyfrowa zmienia sposób funkcjonowania firm oraz organizację pracy. Zmiany te niosą ze sobą ogromne wyzwania w obszarze zarządzania pracownikami, którzy chcą pracować w elastycznym środowisku – ocenia Edyta Kosowska, analityk w IDC Poland.

Sprzyja temu rosnący udział pracowników pokolenia Y. W młodych branżach – jak IT czy sektor nowoczesnych usług dla biznesu – presja na elastyczność jest już wyraźna. Magdalena Dacka, HR Business Partner w ADP Polska, firmie usług outsourcingu płacowo-kadrowego, przyznaje, że na rekrutacjach coraz częściej pada pytanie o elastyczny harmonogram pracy oraz o możliwość pracy poza biurem. 95 proc. uczestników badania „Evolution of work", zrealizowanego przez ADP Research Institute, ocenia, że już niebawem będzie w stanie wykonywać swoją pracę z dowolnego miejsca na ziemi. – To ważna wskazówka dla pracodawców; szczególnie w niektórych branżach tradycyjne biuro powoli przestaje istnieć – zaznacza Dacka.

Millenialsi cenią swobodę

Trzech na czterech ankietowanych pracowników z pokolenia Y na świecie chciałoby mieć możliwość pracy z domu lub innego miejsca, w którym są najbardziej produktywni. Tak wynika z globalnego badania „The 2016 Deloitte Millennial Survey". Według niego dla przedstawicieli pokolenia jednym z wyznaczników nowoczesnej firmy, która wychodzi naprzeciw oczekiwaniom swoich pracowników, jest elastyczność. Oznacza ona nie tylko dostęp do służbowego maila z prywatnych komórek i tabletów czy też elastyczny czas pracy – ale także zdalną pracę, poza biurem.