Z początkiem roku zmienią się bowiem zasady opłacania składek przez niepełnosprawnych prowadzących działalność oraz za zatrudnionych na etatach.
– Po co mam płacić składki do ZUS, które dostanę z powrotem z PFRON? – dziwi się Tomasz Z., rencista prowadzący działalność gospodarczą. – Na tym przekładaniu z kieszeni do kieszeni skorzystają jedynie banki, które będą pobierały od tych przelewów opłaty.
Takie zaostrzone wymogi kontroli pomocy publicznej stawia nam Unia Europejska. Renciści będą więc musieli płacić te składki i starać się o ich zwrot. Wtedy można dokładnie ustalić, ile pieniędzy dostali od państwa.
Do tej pory przedsiębiorcy płacili jedynie składkę zdrowotną, byli zaś zwolnieni z uiszczania składek emerytalnej i rentowej. Teraz będą musieli opłacić te składki i wystąpić do PFRON o zwrot tych kwot.
– Mimo że do wejścia nowych zasad zostało trochę ponad trzy tygodnie, osoby, które zatrudniają niepełnosprawnych, nadal nie wiedzą, jak to będzie funkcjonować – mówi Jan Zając, prezes Polskiej Organizacji Pracodawców Osób Niepełnosprawnych. – Nie ma jeszcze wzorów wniosków, nieznane są procedury. Czekamy, aż pojawią się nowe przepisy i będziemy organizowali szkolenia, jak załatwiać te refundacje. Niepełnosprawni prowadzący działalność gospodarczą będą musieli zarejestrować się do wszystkich ubezpieczeń, jakim podlegają przedsiębiorcy, czyli emerytalnego, rentowego, zdrowotnego i jeśli będą chcieli – także do chorobowego.
Może to oznaczać, że na początku stycznia w oddziałach ZUS w całej Polsce ustawią się kolejki niepełnosprawnych, którzy będą musieli załatwić te formalności. A jest ich sporo. Według różnych szacunków od 30 do 40 tys. rencistów prowadzi działalność gospodarczą.
Na nowych zasadach najbardziej mogą ucierpieć przedsiębiorcy zatrudniający niepełnosprawnych na etatach. W styczniu płacą składki za grudzień na starych zasadach.
Ze względu na opóźnienia we wprowadzaniu nowych przepisów mogą być kłopoty z terminowym uzyskaniem refundacji. Być może sprawna wypłata refundacji pozwoli pokryć z niej składki do ZUS. Nowe przepisy dodane do ustawy o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych nowelą z 15 czerwca 2007 r. (DzU nr 115, poz. 791) mówią jedynie, że fundusz refunduje składki w ciągu siedmiu dni od złożenia wniosku (art. 25c ust. 5).
Nie sądzę, aby przez zmiany w zasadach rozliczania składek ktoś stracił prawo do tej pomocy państwa. Według zapewnień prezesa funduszu, które usłyszeliśmy ostatnio, wszystko będzie gotowe na czas. Pierwsze wnioski trafią przecież do funduszu dopiero w lutym. Najtrudniejszy będzie jednak początek. Jeśli wszystko pójdzie dobrze, przedsiębiorcy będą opłacali następne składki z refundacji. Jeśli nie – niepełnosprawni będą musieli założyć pieniądze z własnej kieszeni. W wypadku przedsiębiorców zatrudniających niepełnosprawnych, którzy korzystali do tej pory z ulgi, może to być nawet kilka tysięcy złotych. O ile silne firmy sobie z tym poradzą, o tyle w wypadku wielu spółdzielni socjalnych założenie pieniędzy na składki za wszystkich zatrudnionych niepełnosprawnych może oznaczać utratę płynności finansowej.