Trybunał Konstytucyjny powiedział w środę „tak" kontrowersyjnej nowelizacji przepisów emerytalnych, która od 1 stycznia 2013 r. rozpoczęła podnoszenie wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn do 67. roku życia.
Kryzys systemu
– To nie była arbitralna zmiana przepisów – stwierdziła Sławomira Wronkowska-Jaśkiewicz, sędzia sprawozdawca, w uzasadnieniu do wyroku. – Nowelizacja została wprowadzona w momencie kryzysu systemu zabezpieczenia społecznego i, jak twierdzi ustawodawca, ma sprzyjać rozwojowi gospodarczemu państwa.
Trybunał w swoim wyroku stwierdził, że zgodnie z konstytucją państwo ma nie tylko obowiązek stworzyć system zabezpieczenia społecznego, ale także dbać o jego efektywność i w razie konieczności podjąć działania naprawcze. W jakiej sytuacji? Gdy na przykład okaże się, że ze względu na zmieniające się otoczenie gospodarczo-społeczne stanie się on niewydolny.
– Trybunał dostrzega jednak wątpliwości, czy ta nowelizacja doprowadzi do zapowiadanych celów, czy też przyniesie jedynie doraźne oszczędności – dodała sędzia Wronkowska-Jaśkiewicz.
Trybunał zasygnalizował w wyroku, że podniesienie wieku emerytalnego powinno być potraktowane jako jeden z wielu elementów zachęcania do dłuższej pracy.
Częściowe do poprawy
Trybunał zakwestionował nowe przepisy emerytalne tylko w jednym zakresie. Poszło o zasady przyznawania prawa do tzw. emerytur częściowych, które mają złagodzić podnoszenie wieku emerytalnego. W myśl art. 26b ustawy emerytalnej to świadczenie w wysokości połowy emerytury może być przyznane kobiecie w wieku 62 lat, która ma 30 lat stażu pracy. Mężczyzna nabywa prawo do niego dopiero w wieku 65 lat, pod warunkiem że wypracował 35 lat stażu emerytalnego. Rząd będzie musiał wyrównać te uprawnienia, by nie dyskryminowały mężczyzn.
Zdania odrębne
Aż sześciu z 15 sędziów Trybunału Konstytucyjnego orzekających w tej sprawie zgłosiło zdania odrębne. Nie zgodzili się w nich z całością, lub z wybranymi elementami wczorajszego wyroku.
Sędzia Zbigniew Cieślak stwierdził, że cała nowelizacja przepisów emerytalnych z 2012 r. jest niezgodna z konstytucją, ponieważ została wprowadzona bez wymaganych konsultacji społecznych i wysłuchania związków zawodowych.
Pozostali sędziowie zwracali już uwagę na wybrane elementy nowelizacji.
– Zasada zaufania obywateli do państwa została złamana. Szczególnie w przypadku osób, którym zostało niewiele czasu do przejścia na emeryturę – stwierdziła w zdaniu odrębnym sędzia Teresa Liszcz. Jej zdaniem rażące jest, że podwyższenie wieku emerytalnego objęło również mężczyzn urodzonych w 1948 r., którzy mają prawo do świadczeń ze starego systemu.