Reklama

Kais Saied, tunezyjska wersja Zełenskiego

Wielkim poparciem w wyborach i brakiem doświadczenia partyjnego przypomina obecnego przywódcę Ukrainy. Kais Saied jest jeszcze większym przeciwnikiem rzeczywistości politycznej.
Kais Saied będzie prezydentem Tunezji

Kais Saied będzie prezydentem Tunezji

Foto: AFP

W drugiej turze wyborów prezydenckich w Tunezji Saied zdobył 72,7 proc. głosów (w kwietniu Wołodymyr Zełenski na Ukrainie o 0,5 pkt proc. więcej). I pokonał charyzmatycznego biznesmena z branży medialnej Nabila Karuiego, który prawie całą kampanię wyborczą spędził za kratami z zarzutami korupcyjnymi.

61-letni Kais Saied nie ma charyzmy, przemawia trochę jak robot, i to w arabskim języku literackim, a nie używanym na ulicach dialekcie tunezyjskim. Przez całe życie zawodowe był prawnikiem i wykładowcą. To profesor konstytucjonalista, szanowany zarówno w czasach Zina al-Abidina Ben Alego, jak i po rewolucji z przełomu 2010 /2011, która go obaliła. Pochodzi z rodziny o bogatych tradycjach intelektualnych.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama