Parlament Europejski przyjął w czwartek rezolucję, zgodnie z którą w Polsce dochodzi do ciągłego pogarszanie się stanu praworządności.

Przyjęty dokument mówi o ciągłym pogarszaniu się stanu demokracji, rządów prawa i praw podstawowych w Polsce.

Obawy Parlamentu Europejskiego dotyczą m.in. funkcjonowania systemu legislacyjnego i wyborczego, niezależności sądownictwa i praw sędziów oraz ochrony praw podstawowych, w tym praw osób należących do mniejszości.

Stanowisko PE skomentowała w rozmowie z Polskim Radiem europosłanka PiS Anna Zalewska. - To już wielomiesięczny rytuał podpisany przez totalną opozycję, która doprowadza do sytuacji, że przewodniczący komisji posługuje się fake newsami, insynuując, nie słuchając argumentów, dowodów, danych, faktów - powiedziała.

- To smutne, widzieć naszych kolegów z PO, PSL, SLD, którzy w tym momencie mają satysfakcję. Za te debaty, nieprawdziwe debaty, odpowiadają posłowie totalnej opozycji - dodała Zalewska.

Była minister pytana była również o wsparcie dla Białorusi. W czwartek premier Mateusz Morawiecki zaproponował, aby UE zaoferowała Białorusi pomoc finansową w wysokości co najmniej 1 mld euro.

- Można zaobserwować różne inicjatywy, słowa, deklaracje i brak czynów. W tej pustce działań jest inicjatywa premiera Morawieckiego wyartykułowana w Wilnie. To ma być gospodarczy pomysł dla Białorusi - powiedziała.