Decyzja zapadła po niemal 90 dniach blokady, która znacząco ograniczyła Irańczykom dostęp do globalnej sieci.

Iran ma przywrócić dostęp do globalnego internetu po niemal 90 dniach blokady

Reuters – powołując się na irańskie media – podaje, że choć dostęp do międzynarodowych połączeń internetowych ma zostać ponownie włączony, wciąż nie wiadomo, w jaki sposób – i kiedy – do tego dojdzie. „Mechanizm ponownego podłączenia kraju do światowego internetu po tej decyzji pozostaje nieznany” – wskazuje agencja. 

Czytaj więcej

Iran trwale odcięty od globalnego internetu? „Wdrażany jest tajny plan”

Według internetowego obserwatorium NetBlocks większość Irańczyków nie miała dostępu do światowej sieci przez 87 dni. Organizacja wskazała, że jedynie nieliczni obywatele mogli omijać ograniczenia dzięki drogim i zaawansowanym usługom VPN.

Blokada internetu została wprowadzona 8 stycznia w odpowiedzi na ogólnokrajowe protesty antyrządowe. Połączenia stopniowo wracały do normy w lutym, jednak nowa blokada została uruchomiona po rozpoczęciu amerykańskich i izraelskich ataków na Iran 28 lutego.

Jak wygląda dostęp do internetu w Iranie?

Iran posiada własny internet, nad którym pracę rozpoczął już w 2009 r. W 2012 r. władze w Teheranie powołały Najwyższą Radę Cyberprzestrzeni, która zarządza odciętą od reszty świata irańską siecią. Daje ona Irańczykom dostęp jedynie do stron internetowych i aplikacji, które zostały stworzone przez reżim. Dotyczy to komunikatorów, wyszukiwarek, aplikacji nawigacyjnych i serwisów streamingowych. 

Iran używa zaawansowanego systemu filtrowania ruchu internetowego, który pozwala na dostęp do sieci jedynie wybranym osobom. Jak wskazują media, kraj najprawdopodobniej korzysta w tym celu z chińskiej technologii. 

Czytaj więcej

W Iranie wrze. Nie działa internet i telefony. Amerykanie przerzucają siły do Zatoki Perskiej

Teheran wciąż udoskonalać ma procedury związane z wyłączaniem internetu, blokując serwisy takie jak Facebook, Twitter czy Google podczas protestów. 

Nie jest to pierwszy raz, kiedy władze Iranu odcinają kraj od globalnego internetu – wcześniej robiły to między innymi podczas protestów w 2012 r. oraz po śmierci Mahsy Amini. Wówczas ludzie także wyszli na ulice.