Bez dyskusji łotewski Sejm większością głosów przyjął uchwałę pozbawiającą deputowanego immunitetu. Jednak członkowie jego prorosyjkiej partii zbojkotowali głosowanie. W domu Adamsonsa natychmiast pojawili się oficerowie służb specjalnych, by przeprowadzić rewizję.
– Nawet nie wiem, co mi zarzucają – mówił Adamsons dziennikarzom. Według prokuratury generalnej rzecz dotyczy „43 epizodów szpiegostwa” w ciągu czterech ostatnich lat. Oficjalnie nie podano, na rzecz kogo miałby szpiegować, choć w Rydze nikt nie ma wątpliwości, że chodzi o Rosję.