Reklama
Rozwiń
Reklama

Ordynacja pod dyktando PSL

Wybory do Europarlamentu. W imię jedności koalicji Platforma zrezygnowała ze zmian w ordynacji

Aktualizacja: 18.04.2008 05:09 Publikacja: 17.04.2008 21:07

Ordynacja pod dyktando PSL

Foto: Fotorzepa, Jak Jakub Ostałowski

Z informacji "Rz" wynika, że premier Donald Tusk i wicepremier Waldemar Pawlak osiągnęli w tej sprawie kompromis. Wiceszef Klubu PO Waldy Dzikowski przyznał, że koalicjanci zakończyli konsultacje. – Wszystko wskazuje na to, że wybory do europarlamentu odbędą się w ramach istniejącej ordynacji.

Głosowanie zaplanowane na czerwiec 2009 roku będzie pierwszym poważnym sprawdzianem poparcia partii po ubiegłorocznych wyborach parlamentarnych. Polska ma do zdobycia 51 mandatów.

PO chciała zmienić ordynację do Parlamentu Europejskiego i zamiast obecnych 13 okręgów wyborczych ustanowić jeden. Oznaczałoby to, że Polacy głosowaliby na jedną listę. To promuje duże ugrupowania z popularnymi kandydatami. Byłoby więc korzystne dla PO przy jej obecnych bardzo wysokich notowaniach. A jej jedynym poważnym konkurentem byłoby PiS, które sygnalizowało poparcie dla tej inicjatywy.

– Dla PSL wprowadzenie listy krajowej nie byłoby korzystne – ocenia dr Jarosław Flis, politolog z Uniwersytetu Jagiellońskiego. Jego zdaniem PSL w przeciwieństwie do PO i PiS nie ma tak znanych polityków, którzy byliby lokomotywami wyborczymi w skali kraju.

Dlatego ta sprawa poróżniła koalicjantów. PSL miało propozycję – podzielić Polskę na pięć okręgów liczących po 5 – 8 milionów wyborców. Jednak upadła ona po negocjacjach z koalicjantem.

Reklama
Reklama

– Szukaliśmy kompromisu i okazało się, że jest nim to, co już mamy – powiedział Stanisław Żelichowski, szef Klubu PSL.

A Dzikowski przyznał, że zdanie "przyjaciela-koalicjanta" okazało się dla PO istotne. – Przekonały nas argumenty, że trzeba dać obywatelom możliwość wyboru człowieka związanego z regionem. Zdecydował także argument, że wprowadzenie jednej listy krajowej obniżyłoby i tak niską frekwencję wyborczą – cztery lata temu wyniosła 20,42 proc.

PO i PSL porozumiały się też w sprawie projektu kodeksu wyborczego regulującego kwestie ordynacji w wyborach parlamentarnych, prezydenckich i samorządowych, w tym sprawy techniczne, m.in. głosowanie przez Internet. Teraz czas na rozpisanie ustaleń w projektach ustaw. W przyszłym tygodniu Dzikowski będzie o tym rozmawiał z PKW i Instytutem Spraw Publicznych. PO zależy na wprowadzeniu jednomandatowych okręgów wyborczych w wyborach do Senatu i samorządowych.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Polityka
Donald Tusk o posiedzeniu RBN: Mam nadzieję, że nie było to przygotowanie do weta
Polityka
Zaskakujący gest partii Nowackiej. Zrezygnowała z pół miliona złotych
Polityka
Po posiedzeniu RBN. Bogucki o Radzie Pokoju: Nadal nie znamy stanowiska rządu
Polityka
„Rzecz w tym”: Ambasador USA dla „Rzeczpospolitej”. Co trzeba zapamiętać z tej rozmowy?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama