Reklama

Michał Długosz: Co ma wspólnego migracja z rodzeniem dzieci?

Rządy nie troszczą się o ludzi, ale jedynie o funkcjonowanie gospodarki.
Michał Długosz: Co ma wspólnego migracja z rodzeniem dzieci?

Michał Długosz: Co ma wspólnego migracja z rodzeniem dzieci?

Foto: Adobe Stock

W 2015 roku Angela Merkel, wówczas kanclerz Niemiec, stanęła przed dziennikarzami i powiedziała: „Wir schaffen das”, co znaczy „Damy radę” – w kontekście migrantów. Rok później stwierdziła, że przesadziła i wolałaby więcej tego zdania nie powtarzać. Wszyscy obserwujemy problemy związane z migracją w Europie Zachodniej: brak asymilacji, niechęć do pracy, życie z zasiłków, spadek bezpieczeństwa itd. A mimo to migracji w Europie Zachodniej nie zatrzymano. Dlaczego? Ponieważ nie ma tam dzieci. A dlaczego ich nie ma? Bo nie ma jak ich mieć.

Pozostało jeszcze 93% artykułu

Czytaj treści PRO.RP.PL za 39 zł miesięcznie!

Zyskaj dostęp do rzetelnych analiz, opinii ekspertów i kluczowych prognoz gospodarczych. Poznaj fakty, które kształtują biznes, prawo oraz społeczeństwo.

Buduj swoją przewagę. Subskrybuj profesjonalne treści publikowane wyłącznie w pro.rp.pl.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama